To 50 km to tez chyba wartości katalogowe niekoniecznie odpowiadające zasięgowi w warunkach rzeczywistych. Cena nie jest zniechęcająca, choć przypuszczam, że nieprędko spadnie, raczej będą powiększać pojemność baterii, a te, jak wiadomo, nie są tanie. Ja w każdym razie zwracam uwagę na to auto i jeśli zasięg wzrośnie do 100 km realnie, będę bardzo poważnie rozważał jego zakup.
Ciekawi mnie również to, jak czuł się będzie silnik spalinowy przy tak krótkim czasie pracy. Jeśli ktoś ma 10 km do pracy i silnik spalinowy tygodniami nie będzie pracował, a nawet jeśli się włączy, to będzie wiecznie niedogrzany, jak to się więc odbije na jego trwałości.