Witam, może temat już nieaktualny, ale może dla nowych posiadaczy Toyoty Yaris III napisze jak można sobie poradzić z naprawą braku oświetlenia w bagażniku. Jeśli po drodze nie są uszkodzone przewody, a żarówka jest na pewno sprawna to można zdemontować zamek i rozebrać go.
najpierw trzeba odblokować 4 zatrzaski i zdemontować klapkę z gniazdem do którego podpięta jest wtyczka. W tej pokrywie znajduje się mikro przełącznik który odpowiada za zaświecanie i gaszenie lampki w bagażniku. Przed zdemontowaniem go z tej klapki trzeba zobaczyć czy nie jest on przylutowany i uważnie go zdemontować, u mnie nie zauważyłem czy on był przylutowany czy tylko ściśnięty, ale po odchyleniu go udało się go zdemontować. W moim jeden styk był zaśniedziały a sam wyłącznik blokował się, brakowało mu niewiele do zwarcia styków. Po rozebraniu tego mikro przełącznika i delikatnym podszlifowaniu bolca, który był popychany przez zamek i użyciu WD40 zaczął płynnie chodzić i nie zacinał się. Podczas składania delikatnie wsunąłem w wystające bolce z pokrywy zewnętrzne styki mikro przełącznika i za pomocą kombinerek doginałem do pozycji pierwotnej i za pomocą miernika sprawdziłem raz jeszcze czy jest przewodzenie tak jak powinno być. Na samym końcu po złożeniu wszystkiego na sucho testowałem przewodzenie, jeśli wszystko działa poprawnie można zamontować w samochodzie. Mam nadzieję że komuś to pomoże, a ostatecznością jest kupić nowy zamek który w ASO kosztuje ponad 500zł a używany można kupić do 100zł. W razie jakichkolwiek problemów proszę o wiadomość mogę podesłać zdjęcia.
Pozdrawiam