Poza tym szybko w okolicy wlewu pojawi się rdza, co dla niektórych posiadaczy może być szokiem.... 
Kolega chyba pomylił umieszczenie wlewu gazu przy wlewie benzyny (umieszczenie samego gwintu w tworzywie za klapką osłonową wlewu) z rozwiązaniem wlewu typu holenderskiego, gdzie wycinana jest dziura w błotniku.
Przy rozwiązaniu, o którym piszą koledzy wyżej co ma zardzewieć? Plastik?
PS.
Rozwiązanie bardzo przydatne, przy "dyskryminacji" posiadaczy LPG w swoich bolidach, przy parkowaniu na parkingach podziemnych.
Jakbym instalował gaz "od zera" - wlew tylko przy PB!
Jedyna upierdliwa rzecz - przy małej ilości miejsca przy wlewie PB trzeba każdorazowo dokręcać końcówkę wlewową LPG.