Dostałem kamykiem w przednią szybę. Niezły peszek można powiedzieć, bo z klkunastu aut wokół kamyk wybrał właśnie mnie. Na szczęście nie pękła ale są widoczne 3 małe, punktowe odpryski.
Podobno da się to jakoś zakleić/wypełnić. Czy macie kogoś godnego polecenia w Krakowie? Nie chciałbym potem jeździć z plamą na wysokości oczu.