Sukces, będę żył

Ale stryczek już wisiał bo trwało to prawie całe 2 dni zamiast z rodzina ja spędziłem z samochodem (jakbym miał jeden cały dzień bez przerw to bym też dał radę). Webasto działa i ma się dobrze. Czekam jeszcze na sterowanie ze starej nokii
http://allegro.pl/modul-do-webasto-eberspacher-sterowanie-thermocall-i7043935216.html?snapshot=MjAxNy0xMS0zMFQxODoyNzozNC41MDZaO2J1eWVyOzNiNDZiMzYxZWM4NDRmNGFkNzE3ODBkNDg1Yjk4YmYyYTg5MDU0NDQ3YWY4NjYxNTY2Nzc0MWVlMzdiNWMwNzE%3D.
Wcześniej napisałem że miał być simster ale jest on trochę ograniczony bo clipem można wyzwolić tylko jeden 1sek przekaźnik a na drugi (20min stały) trzeba wysyłac sms (mam telefon na kartę więc interesował mnie tylko clip). Natomiast po połączeniu przekaźników można sterować clipem ale tylko na te 20 min.....ale przez to tracimy jedn przekaźnik no i nie ma TIMERA 24hczyli włączania o danej porze smsem.
Dzwonię, włącza na ustalony czas, i zapala się dioda LED. Mogę wyłączyć dzwoniąc znowu albo będąc już w samochodzie wcisnąć przycisk chwilowy. Więcej mi nie trzeba bo wyjeżdżam o różnych godzinach. Poza tym mogę po ustawieniu czasu w telefonie wysłać smsa z zaprogramowaną godziną startu, bajka

Podłączę i będzie ciepełko na zawołanie

Poza tym nie wpiąłem się w climatronic (IPCU minimum 250zł z zaprogramowaniem-może później) tylko położyłem wentylator komputerowy 12v (140mm) na filtrze powietrza i mam nadzieję ze wystarczy. Do tego termistor 20c przyklejony do nagrzewnicy i webasto po uruchomieniu daje +12 a termistor jak się nagrzeje puści masę i wentylatorek sobie dmucha (pobór ok 1A). Chodzi o to żeby wentylator nie dmuchał jak nie ma ciepełka w nagrzewnicy (oszczędzamy aku12v). Tylko ze względu na zimno i brak garażu jeszcze tego nie sprawdziłem, jedyne co może mi popsuć mój sprytny plan to climatronik zamykający wszelkie nawiewy po wyłączeniu.....ale zobaczymy

.
Jak już wspomniałem TT E (37W), producent zaleca TT Evo (jest troszkę mniejsze i nie ma zintegrowanej pompki) i już wiem dlaczego.....jest cholernie mało miejsca

Wkładanie, wyjmowanie, przymiarki, poprawianie, a to tłumik a to wąż i paliwo i wiązka do pompki paliwa. Za pierwszym razem zgasło po 2-3minutach i zadymiło (prawdopodobnie za mało benzyny podpompowałem). Drugi i trzeci start już był ok - grzeje

. Wyzwaniem było też przejście Kabina/silnik poradziłem sobie za pomocą śrubokręta i klucza oczkowego.
Zdjęcia w tym katalogu:
https://goo.gl/photos/VV4hDsMbPUTZ5Rrs6Oczywiście zgodnie z instrukcja i tutorialami trochę płynu uciekło wiec trzeba było ok 1l uzupełnić i przed pierwszym uruchomieniem przegonić auto na szczelność układu

Tryb "PWR" obwodnica itp.
Obecnie jestem po trasie 200km i płyn trzyma poziom
