Zgadzam się z Tobą. Martwi mnie tylko to, że patrząc na wykresy kolegów z tego wątku, to:
1. albo wszystkie bloki rozjeżdżają się (kiepska sprawa)
2. albo kilka bloków odstaje, ale w dół, tj. ich napięcia są niższe (mają niższą sprawność?), zazwyczaj dotyczy to środkowych gdzie mają najgorsze warunki pracy (najwyższa temperatura).
U mnie natomiast kilka odstaje w górę (mają wyższe napięcia, czyli lepszą sprawność?) pozostałe trzymają się pięknie razem, co w sumie też świadczy o ich dobrej sprawności?. Miał ktoś taką sytuację i pomogła wymiana tych odstających w górę?
Moja teoria jest taka, że jak wymienię te z wyższymi napięciami to cały układ "podskoczy do góry", tzn. lepiej się naładuje bo nie będą odcinać ładowania bloki z większymi napięciami (1-3). Oto mój plan:
1. blok 1 - któraś z cel uszkodzona, największa delta na nim odcina górę i dół.
2. bloki 2 i 3 (napięcia odstają w górę), wymienię po jednej celi z blokami 4 i 7 (gdzie napięcia odstają w dół) - cały układ będzie wyrównany
3. Zbalansuje wszystko,
Zobaczcie na charakterystykę mojej baterii przy stałym obciążeniu (na postoju - światła, klimatyzacja, wsteczny...), co potwierdza to co napisałeś
Arthi