Właśnie dokładnie tego jestem zwolennikiem. Po co mam zamykać samochód czy auto? Czemu ja muszę się męczyć z jakimiś kluczami do domu? a temu, że złodziej ma jakieś prawa a ja nie dość, że nie mogę do niego strzelać, to jeszcze nie mam czym. Drugie dokłada religia która wybacza takie rzeczy.
Są miejsca na świece gdzie nikt domów czy samochodów nie zamyka, bo nie ma takiej potrzeby. Niestety nie przyszło nam żyć w takim miejscu.
Zabezpieczeniem dla złodzieja amatora może być faktycznie to zabezpieczenie złącza obd. W zalanie chipa bym się nie bawił, bo nie mam czym zrobić jego kopii.
Na sebixa nic nie poradzić bo zazwyczaj to zależy mu na czymś co można szybko zabrać, czyli felgi, radio itd.
Odnośnie kradzieży to powiem wam ciekawostkę, mam altankę na działce na wsi, przy zabudowie normalnej. Co roku miałem kilka włamań. Od kiedy zostawiam drzwi otwarte mam spokój. Czasem ktoś zapieprzy jakieś drobnostki, ale nie muszę wymieniać zamków czy ościeżnicy i naprawiać innych szkód.