Dziesiątki razy zostawiłem samochód pod blokami, głównymi ulicami, czasami na cały weekend. Ktoś Cię musi sobie upatrzec żeby zabrać auto. Wyłącz pilota i spokój.
Zgadzam się z tym, że ktoś musi upatrzeć Twoją furę. Raczej niewielka jest szansa, że jeśli pojawisz się raz na jakiś czas w danym miejscu to Ci ją zwiną. Ja jestem w miarę na bieżąco ponieważ miesiąc temu mi zwinęli Aurisa w Warszawie. Przy czym ja parkowałem w tym samym miejscu od ponad dwóch lat gdy szedłem do pracy. I tak miesiąc temu w piątek, wychodzę z roboty a fury brak. Świetny początek weekendu
