Witam
Co to może być? W dzień słoneczny bez opadu silnik (1,5l) pracuje równo i płynnie, natomiast jak zaczyna padać deszcze albo jak jest duża wilgotność powietrza to zaraz po uruchomieniu zaczynają się cyrki: po pierwsze to silnik przerywa, nawet potrafi sie zadławić na wolnych i zgasnąć, po drugie jak już jadę to zachowuje się jakby go coś blokowało nie wchodzi na obroty i jedzie się tzw "żabkami". Dopiero po przejechaniu kilku kilometrów wraca do normalnej pracy.
Ja nie mam kompletnie pojęcia co może być przyczyną? Może ktoś z Was jest w stanie mi coś doradzić ?
Pozdrawiam