U mnie od nowości jest szum, więc raczej nie spadła mi żadna guma z kolumny kierownicy ani gryzonie nic nie zeżarły. Miałem kilka dni na zastępczaku Corollę 1.6 Valve z 2016. Tam było zdecydowanie ciszej. Nie było tyle szumu. Silnika (rury wydechowej) praktycznie nie słyszałem. Silnik ten sam, klasa podobna, a różnica bardzo zauważalna. Kombi ma większą kubaturę i raczej bezpośredni dostęp do bagażnika. Jednak szum dochodzi raczej od przodu i z boku. Lusterka wydały mi się identyczne, więc ich bym nie winił. Nie wpadłem na to, aby dobrze obejrzeć komorę silnikową, przegrodę i nadkola Corolli. Jakaś istotna różnica musi być.