Autor Wątek: Pre Collision System - PCS - jak się sprawuje  (Przeczytany 59132 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline racibornio

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 18
Odp: Pre Collision System - PCS - jak się sprawuje
« Odpowiedź #15 dnia: 24 Maja 2017, 13:42:41 »
Moje doświadczenie jest podobne - nie do końca wierzę czy to hamowanie tak naprawdę działa w podanym zakresie prędkości. Chociaż zauważyłem, że oprogramowanie jest dosyć sprytne - jest tam zaszyta funkcja całkująca, która przewiduje tor ruch i jak skręcam a w połowie na chodniku/jezdni stoi zaparkowany samochód to pojawia się alarm - akustyczny i na wyświetlaczu. On po prostu prognozuje i ostrzega, że jadąc dalej na takim skręcie przywalę. Ale jak się już prostuje, żeby ustawić się wzdłuż na jezdni, to ustaje. Chociaż raz mi ktoś znienacka na jezdnię wyjechał i oczywiście zahamowałem wcześniej ale coś tak mocno złapał, jakby faktycznie ten hamulec automatyczny się uruchomił. Nawet współpasażer wyczuł mocniejsze szarpnięcie i powiedział, że zaimponował mu w tej chwili ten samochód. Ale też oczywiście nie do zatrzymania, bo odpuściłem hamulec przy niskiej już prędkości jak tamten oddalił się.

Offline Mystik

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 353
Odp: Pre Collision System - PCS - jak się sprawuje
« Odpowiedź #16 dnia: 25 Czerwca 2017, 09:52:13 »
Trochę odkopię, bo trochę zaczął wkurzać mnie system PCS, który działa jak chce.

Niby czasami coś tam popika, ale w sytuacjach, które wydawałoby się, że są oczywiste milczy jak zaklęty.

Aż wziąłem instrukcję obsługi i poczytałem kiedy może, a kiedy nie musi alarmować. 4 strony kiedy system zadziała na wyrost i 3 strony o tym, kiedy może nie zadziałać, chociaż na zdrowy chłopski rozum powinien.

Chciałem nawet to zgłosić w ASO, ale nie wiem czy ma to sens.

Reasumując. IMHO ten PCS w Toyocie, to zwykła ściema i nie ma nic wspólnego z jakimś stabilnym i przewidywalnym zachowaniem takiego systemu.

Dobrze, że przynajmniej ABS i TCS działają jak na razie dobrze :/

Troszkę abstrahując. Tak sobie patrzę czasami na różne rozwiązania, które znalazły się z moim Aurisie i coraz częściej wydaje mi się, że zostały one opracowane, z przeproszeniem, w Zimbabwe, a nie jakby się wydawało w kraju, gdzie myśl inżynierka przoduje.
Mówiąc wprost, jeżeli ktoś chce kupić nowoczesny samochód wyposażony w działające różne fajne rozwiązania, to musi Toyotę omijać z daleka. I to począwszy od radia, przez zwykłe podgrzewanie foteli czy wycieraczkę automatyczną, po ten PCS. Chyba, że chcemy kupić hybrydę. Wtedy nie ma wyjścia. akurat ten element samochodu jest fantastycznie dopracowany :)

MMZabrze

  • Gość
Odp: Pre Collision System - PCS - jak się sprawuje
« Odpowiedź #17 dnia: 25 Czerwca 2017, 10:13:24 »
Trochę odkopię, bo trochę zaczął wkurzać mnie system PCS, który działa jak chce.

Niby czasami coś tam popika, ale w sytuacjach, które wydawałoby się, że są oczywiste milczy jak zaklęty.

Aż wziąłem instrukcję obsługi i poczytałem kiedy może, a kiedy nie musi alarmować. 4 strony kiedy system zadziała na wyrost i 3 strony o tym, kiedy może nie zadziałać, chociaż na zdrowy chłopski rozum powinien.

Chciałem nawet to zgłosić w ASO, ale nie wiem czy ma to sens.

Reasumując. IMHO ten PCS w Toyocie, to zwykła ściema i nie ma nic wspólnego z jakimś stabilnym i przewidywalnym zachowaniem takiego systemu.

Dobrze, że przynajmniej ABS i TCS działają jak na razie dobrze :/

Troszkę abstrahując. Tak sobie patrzę czasami na różne rozwiązania, które znalazły się z moim Aurisie i coraz częściej wydaje mi się, że zostały one opracowane, z przeproszeniem, w Zimbabwe, a nie jakby się wydawało w kraju, gdzie myśl inżynierka przoduje.
Mówiąc wprost, jeżeli ktoś chce kupić nowoczesny samochód wyposażony w działające różne fajne rozwiązania, to musi Toyotę omijać z daleka. I to począwszy od radia, przez zwykłe podgrzewanie foteli czy wycieraczkę automatyczną, po ten PCS. Chyba, że chcemy kupić hybrydę. Wtedy nie ma wyjścia. akurat ten element samochodu jest fantastycznie dopracowany :)

Z ust mi wyjąłeś!!! Tez samochód z porównaniu z jego kolegą Prius III to jakaś kpina. Systemy wykastrowane do maxa. Jakość wykonania...przepaść jak kanion w Kolorado. Gdybym poczytał to forum wcześniej to szczerze uniknąłbym zakup tego złomu. Jedyna rzecz która wywołuje u mnie produkcję endorfin to jego napęd. Jazda ta spokojna czy nawet agresywna to rozkosz pełną gębą.
Wczoraj byłem w serwisie i założyli mi przeplotkę na kolumnie kier. (pisałem o szumie w aucie, który był generowany z powodu tej przeplotki - opis w wątku o szumie niedomkniętej szyby) i z powodu systemu bezkluczukowego nie wymienili hamulców. Pan odebrał samochód z parkingu i ... zapomniał zapytać gdzie są kluczyki, a ja pojechałem zastępczym do domu z kluczami w kieszeni...i tyle było z naprawy.

Sami przyznali, gdyby samochód nie można byłoby uruchomić bez kluczy natychmiast by zareagowali, a tak sobie jeździli od myjki po kanał i jakoś nikt nie zauważył komunikatu czy sygnału dzwiękowego.

Przepraszam za off-topic.
« Ostatnia zmiana: 25 Czerwca 2017, 10:29:37 wysłana przez MMZabrze »

Offline Adam O.

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 41
Odp: Pre Collision System - PCS - jak się sprawuje
« Odpowiedź #18 dnia: 25 Czerwca 2017, 10:35:45 »
Mówiąc wprost, jeżeli ktoś chce kupić nowoczesny samochód wyposażony w działające różne fajne rozwiązania, to musi Toyotę omijać z daleka.Chyba, że chcemy kupić hybrydę.

Mam dokładnie te same odczucia. Auris bez HSD traci swój jedyny atut.
« Ostatnia zmiana: 25 Czerwca 2017, 10:37:31 wysłana przez Adam O. »

Offline coolicz

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 197
  • Samochód:: Corolla TS 2.0
Odp: Pre Collision System - PCS - jak się sprawuje
« Odpowiedź #19 dnia: 25 Czerwca 2017, 10:42:03 »
Generalnie, to że system nie zadziałał, to raczej dla Ciebie dobrze :) Ten system to nie jest zaawansowany autopilot z Tesli, który przewiduje zdarzenia drogowe. Ten system ma głównie za zadanie zminimalizować szkody podczas zderzenia. Sam nie zatrzyma się w sytuacji kiedy poruszamy się bardzo szybko. W momencie kiedy wykrywa, że zderzenia nie da się uniknąć, napina pasy, wzmacnia siłę hamowania oraz sam zaczyna hamować, co może uratować życie. Jednak nie ma na celu wyhamowania samochodu do 0, bo wtedy jest już po prostu na to za późno. Hamowanie do zera odbywa się, o ile się nie mylę, przy prędkościach 10-30 km/h. Mi ten system raz uratował tyłek, kiedy się zagapiłem. Pewnie bym się zorientował, że auto przede mną jest już blisko, ale po ostrzeżeniu jeszcze w miarę spokojnie wyhamowałem :) Oczywiście było też trochę przypadków false-positive, ale nie tak dużo w sytuacjach opisanych w instrukcji. Pamiętajcie też, że to jest starsza wersja tego systemu. Obecnie np. w Priusie 4 i CHR, z tego co oglądałem filmiki, działa to znacznie sprawniej i wykrywa również przechodniów.

Offline Mystik

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 353
Odp: Pre Collision System - PCS - jak się sprawuje
« Odpowiedź #20 dnia: 25 Czerwca 2017, 11:04:28 »
Proponuję, żebyśmy w dyskusji opierali się na faktach i przynajmniej na treści instrukcję. Polecam lekturę.

W skrócie: ... aby pomóc kierowcy uniknąć zderzenia....

Co do przedkolizyjnego automatycznego hamowania, to działa przy prędkości 10-80km/h i hamuje do zera.

Musisz też się zdecydować, czy:
"Ten system to nie jest zaawansowany autopilot z Tesli, który przewiduje zdarzenia drogowe. Ten system ma głównie za zadanie zminimalizować szkody podczas zderzenia.
"

czy też:

"
Mi ten system raz uratował tyłek, kiedy się zagapiłem. Pewnie bym się zorientował, że auto przede mną jest już blisko, ale po ostrzeżeniu jeszcze w miarę spokojnie wyhamowałem
"
??

Offline Czesiek_Alcatraz

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 27
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Pre Collision System - PCS - jak się sprawuje
« Odpowiedź #21 dnia: 25 Czerwca 2017, 11:22:02 »
To ja z kolei, żeby stonować nastroje, przytoczę fragment programu bodajże "Automaniak" na TVN Turbo, który miałem okazję wczoraj chwilę oglądać. Otóż testowane tam były luksusowe limuzyny, w tym m.in. najnowsze BMW serii 7 za ponad 500 tyś złotych. Zrobiono prosty test na działanie tamtejszego systemu PCS z użyciem profesjonalnej atrapy auta (atrapa zsunęła się z jadącej przed BMW lawety). System nie zadziałał - beemka pięknie przygrzmociła w atrapę ku ogólnemu zdziwieniu redakcji :)

Niestety, potwierdza to tylko smutny fakt, że mimo galopującego postępu technologicznego i kosmicznych technologii, producenci nie są w stanie stworzyć systemu idealnego. Nawet te cuda techniki z Tesli nie są w stanie przewidzieć wszystkich wydarzeń, warunków i zbiegów okoliczności na drodze. Nie zapominajmy też, że to są systemy wspomagające, a nie zastępujące myślenie i czujność kierowcy.

Ja powiem tak - wolę mieć system, który w kilku przypadkach może potencjalnie uratować mi skórę, niż nie mieć żadnego systemu. Mnie PCS w Aurisie też czasem zaskakuje in minus, ale raz mi pomógł - pokazał alert "hamuj", gdzie rzeczywiście lekko się zagapiłem. Bez systemu pewnie też zahamowałbym w porę, ale dzięki alertowi uniknąłem niepotrzebnego stresu i hamowanie rozpocząłem z dużym zapasem podobnie jak kolega wyżej :)

Offline god107

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 86
Odp: Pre Collision System - PCS - jak się sprawuje
« Odpowiedź #22 dnia: 25 Czerwca 2017, 11:52:07 »
Mi system poza tym, że co jakiś czas piszczy i pokazuje HAMUJ zadziałał w ciągu dwóch lat dwa razy i nie miałem wątpliwości że działa dobrze.

Pierwszy raz jak wjeżdżałem na osiedle i zaczął zamykać się przede mną szlaban, myślałem wtedy że zdążę zatrzymać opuszczanie się szlabanu wjeżdżając w fotokomórkę zabezpieczającą, ale system PCS mi na to nie pozwolił jak już szlaban był na wysokosci mojej szyby. Dziwne uczucie noga na gazie a samochód daje po heblach.

Drugi raz uratował mnie przed kolizją kiedy przy prędkości około 50 km/h ktoś przede mną zmienił pas z lewego na mój prawy i od razu zaczął hamować. Typowe zajechanie drogi. Mój samochód też wyhamował sam, ale w tym momencie nie jestem w stanie sobie przypomnieć czy do zera, wydaje mi się że nie bo tamten jakoś od razu zaczał przyspieszać i mój Auris do końca się nie zatrzymał. Nie jeżdżę z kamerką, a jakby doszło do kolizji to bez siadków trudno by było przekonać policję o swojej niewinności.

W obu przypadkach sygnał dźwiękowy nawet nie zdążył zadziałać, tylko tak jak wspomniałem noga na gazie a samochód hamuje. Też nie jestem w stanie stwierdzić czy pojawiło się HAMUJ na ekranie między zegarami. To trwa ułamki sekund w porównaniu z tymi przypadkami kiedy widzimy napis i włącza się dźwiękowe ostrzeżenie.

MMZabrze

  • Gość
Odp: Pre Collision System - PCS - jak się sprawuje
« Odpowiedź #23 dnia: 25 Czerwca 2017, 14:23:50 »
Krótko: działanie systemu PCS w Auris odbiega od zamieszczonego na youtubie filmiku reklamującego powyższy system w tym właśnie modelu. Proponuję niedowiarkom i fanom tej marki wypróbować w identyczny sposób co w tym filmiku (reklama, dźwignią handlu), a to jest argument dla którego wiele ludzi zaufało producentowi, że ten system uchroni ich przed kolizją.

MMZabrze

  • Gość
Odp: Pre Collision System - PCS - jak się sprawuje
« Odpowiedź #24 dnia: 25 Czerwca 2017, 14:26:41 »
Mi system poza tym, że co jakiś czas piszczy i pokazuje HAMUJ zadziałał w ciągu dwóch lat dwa razy i nie miałem wątpliwości że działa dobrze.

Pierwszy raz jak wjeżdżałem na osiedle i zaczął zamykać się przede mną szlaban, myślałem wtedy że zdążę zatrzymać opuszczanie się szlabanu wjeżdżając w fotokomórkę zabezpieczającą, ale system PCS mi na to nie pozwolił jak już szlaban był na wysokosci mojej szyby. Dziwne uczucie noga na gazie a samochód daje po heblach.

Drugi raz uratował mnie przed kolizją kiedy przy prędkości około 50 km/h ktoś przede mną zmienił pas z lewego na mój prawy i od razu zaczął hamować. Typowe zajechanie drogi. Mój samochód też wyhamował sam, ale w tym momencie nie jestem w stanie sobie przypomnieć czy do zera, wydaje mi się że nie bo tamten jakoś od razu zaczał przyspieszać i mój Auris do końca się nie zatrzymał. Nie jeżdżę z kamerką, a jakby doszło do kolizji to bez siadków trudno by było przekonać policję o swojej niewinności.

W obu przypadkach sygnał dźwiękowy nawet nie zdążył zadziałać, tylko tak jak wspomniałem noga na gazie a samochód hamuje. Też nie jestem w stanie stwierdzić czy pojawiło się HAMUJ na ekranie między zegarami. To trwa ułamki sekund w porównaniu z tymi przypadkami kiedy widzimy napis i włącza się dźwiękowe ostrzeżenie.

Nie gniewaj się, ale z opisu Twego i własnego doświadczenia to uważam, że Twój samochód zareagował w odległości około 5-4 m, bo prowokowałem już system w odległości 10-7 m i tylko piszczy, żadne dohamowywanie nie występowało.

MMZabrze

  • Gość
Odp: Pre Collision System - PCS - jak się sprawuje
« Odpowiedź #25 dnia: 25 Czerwca 2017, 14:28:59 »
To ja z kolei, żeby stonować nastroje, przytoczę fragment programu bodajże "Automaniak" na TVN Turbo, który miałem okazję wczoraj chwilę oglądać. Otóż testowane tam były luksusowe limuzyny, w tym m.in. najnowsze BMW serii 7 za ponad 500 tyś złotych. Zrobiono prosty test na działanie tamtejszego systemu PCS z użyciem profesjonalnej atrapy auta (atrapa zsunęła się z jadącej przed BMW lawety). System nie zadziałał - beemka pięknie przygrzmociła w atrapę ku ogólnemu zdziwieniu redakcji :)

Niestety, potwierdza to tylko smutny fakt, że mimo galopującego postępu technologicznego i kosmicznych technologii, producenci nie są w stanie stworzyć systemu idealnego. Nawet te cuda techniki z Tesli nie są w stanie przewidzieć wszystkich wydarzeń, warunków i zbiegów okoliczności na drodze. Nie zapominajmy też, że to są systemy wspomagające, a nie zastępujące myślenie i czujność kierowcy.

Ja powiem tak - wolę mieć system, który w kilku przypadkach może potencjalnie uratować mi skórę, niż nie mieć żadnego systemu. Mnie PCS w Aurisie też czasem zaskakuje in minus, ale raz mi pomógł - pokazał alert "hamuj", gdzie rzeczywiście lekko się zagapiłem. Bez systemu pewnie też zahamowałbym w porę, ale dzięki alertowi uniknąłem niepotrzebnego stresu i hamowanie rozpocząłem z dużym zapasem podobnie jak kolega wyżej :)

Tak masz rację, lepiej mieć niż nie mieć, ale czy warte to jest wydanie kwoty 2000 zł za ten system wątpliwej reputacji?

Offline Mystik

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 353
Odp: Pre Collision System - PCS - jak się sprawuje
« Odpowiedź #26 dnia: 25 Czerwca 2017, 15:35:25 »
Jeszcze gorzej, jak "zalety" tego systemu usłyszane w reklamie i w salonie decydują o zakupie konkretnej marki samochodu. Wtedy to już nie 2000, a 80000 :(

Offline Czesiek_Alcatraz

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 27
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Pre Collision System - PCS - jak się sprawuje
« Odpowiedź #27 dnia: 25 Czerwca 2017, 20:18:32 »
Tak masz rację, lepiej mieć niż nie mieć, ale czy warte to jest wydanie kwoty 2000 zł za ten system wątpliwej reputacji?

Akurat nie miałem wyboru, bo mam Aurisa z 2017 r., gdzie Toyota Safety Sense jest standardem w każdej wersji ;) Ale poważnie mówiąc, tak, uważam, że warto, choćby dla samego faktu wspomagania sił hamowania, co wszyscy akurat potwierdzają.

MMZabrze

  • Gość
Odp: Pre Collision System - PCS - jak się sprawuje
« Odpowiedź #28 dnia: 25 Czerwca 2017, 21:17:39 »
Tak masz rację, lepiej mieć niż nie mieć, ale czy warte to jest wydanie kwoty 2000 zł za ten system wątpliwej reputacji?

Akurat nie miałem wyboru, bo mam Aurisa z 2017 r., gdzie Toyota Safety Sense jest standardem w każdej wersji ;) Ale poważnie mówiąc, tak, uważam, że warto, choćby dla samego faktu wspomagania sił hamowania, co wszyscy akurat potwierdzają.

Wszyscy powiadasz...czyli kto? Parę osób na forum, reklamy czy ktoś jeszcze. Prawda jest taka, że zdania są podzielone 50/50 i nikt jeszcze nie wypróbował czy można na nim polegać czy jest to tylko gadżet. Kibicowałem Toyocie wiele lat, ale doświadczyłem na własnej skórze, że to przereklamowana marka, poczytałem wiele postów pewnych osób, które wiele problemów miały z tym modelem (rozumiem ich irytację)  i uważam, że ten samochód nie jest wart tych pieniędzy.

Ten system albo jest tak wykastrowany i nie ma nic wspólnego z jego poprzednikiem(wersje Tech w Priusach) lub jest fazie beta to testowania przez klientów.

MMZabrze

  • Gość
Odp: Pre Collision System - PCS - jak się sprawuje
« Odpowiedź #29 dnia: 25 Czerwca 2017, 21:21:03 »
Jeszcze gorzej, jak "zalety" tego systemu usłyszane w reklamie i w salonie decydują o zakupie konkretnej marki samochodu. Wtedy to już nie 2000, a 80000 :(

No rozumiem. Tak ja się wpakowałem. Mieliśmy kupić model EXE z roku 2014 czyli przed liftingiem za 24 tyś zł mniej, ale żona chciała tą, bo inna maska, system PCS, kamery inne radio, lampy ledowe i co? Wolałbym teraz te 24 patyki na koncie.


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl