Autor Wątek: Czym kierowałaś/łeś się przy zakupie Aurisa II?  (Przeczytany 39223 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

MMZabrze

  • Gość
Odp: Czym kierowałaś/łeś się przy zakupie Aurisa II?
« Odpowiedź #165 dnia: 12 Lipca 2017, 21:33:09 »
Cały czas piszecie: inna marka, bo gdzie indziej...potem, że ja najeżdżam na całe auto, że całe auto jest złe...skąd Wy to bierzecie? Ja tego nie pisałem i przestańcie tworzyć legendy.

Życzę powodzenia w dalszym pisaniu o samochodach i testach aut.

Offline Marekw2

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 90
Odp: Czym kierowałaś/łeś się przy zakupie Aurisa II?
« Odpowiedź #166 dnia: 12 Lipca 2017, 21:37:43 »
Ale mowa jest o Auris FL po prezentacji w 03.2015 roku, auto się różni od Twojego. Sprawdzałem. Nie posiadasz lamp ledowych, więc nie możesz wiedzieć co z nimi się może dziać podczas zimy, nawet lakier był inny, na ciemnych nie widać aż tak różnic. Czyli nie możesz wiedzieć o czym mowa. Sorki.
Temat nie dotyczy wyłącznie Aurisów wyprodukowanych po 03.2015. Z tytułu wynika, że chodzi o Aurisa II a więc od 2013. Ty piszesz o swoim aucie, ja o swoim, nie neguj więc w czambuł wpisów polemizujących z Twoją teorią . Ja jestem zadowolony, świadomie kupiłem taki a nie inny samochód. Pewnie, że ma on pewne wady ale za te pieniądze nie można wymagać jakości i osiągów mercedesa, bmw itp .

MMZabrze

  • Gość
Odp: Czym kierowałaś/łeś się przy zakupie Aurisa II?
« Odpowiedź #167 dnia: 13 Lipca 2017, 04:15:48 »
Ale mowa jest o Auris FL po prezentacji w 03.2015 roku, auto się różni od Twojego. Sprawdzałem. Nie posiadasz lamp ledowych, więc nie możesz wiedzieć co z nimi się może dziać podczas zimy, nawet lakier był inny, na ciemnych nie widać aż tak różnic. Czyli nie możesz wiedzieć o czym mowa. Sorki.
Temat nie dotyczy wyłącznie Aurisów wyprodukowanych po 03.2015. Z tytułu wynika, że chodzi o Aurisa II a więc od 2013. Ty piszesz o swoim aucie, ja o swoim, nie neguj więc w czambuł wpisów polemizujących z Twoją teorią . Ja jestem zadowolony, świadomie kupiłem taki a nie inny samochód. Pewnie, że ma on pewne wady ale za te pieniądze nie można wymagać jakości i osiągów mercedesa, bmw itp .

Temat dotyczy Auris 2, zgadza się. Czy ja pisze o Auris 2 z przed 2015 roku? Nie. Czy mogę w tym wątku opisywać wady urządzeń zamontowanych w modelu z rocznika 2015 - tak. Więc o co chodzi?
To że podoba Ci się to świetnie i gratuluje, czy znaczy, że inni nie mogą się pochylić nad problemem? Opisujecie tutaj i porównujecie auto do marek BMW, Mercedes ... a to jest forum mercedesa? Jeżeli niepodoba Wam się sposób jaki negatywnie oceniam samochód Auris z rocznika 2015 to napiszcie do moderatora , że uraziłem Wasze uczucia do tego auta. Jeszcze tylu ludzi Waszego pokroju nie spotkałem na żadnym forum, bijecie na głowę nawet Apple.

MMZabrze

  • Gość
Odp: Czym kierowałaś/łeś się przy zakupie Aurisa II?
« Odpowiedź #168 dnia: 13 Lipca 2017, 04:29:43 »

Czyli tym postem potwierdzasz, że nie wiedziałeś o tym, a odnośnie podłogi... :o, pisałeś, że byłeś pod autem i nie widziałeś ... niczego, właśnie niczego, a to że Cię nie interesuje to tylko Twoja sprawa. Po mnie to spływa. Po to jest forum, aby informować o zaletach i wadach, aby inni wiedzieli o samochodzie, który posiadają lub chcą posiadać.
Czy ja napisałem, że wszystkie Toyoty są złe??? Gdzie to przeczytałeś, czy znowu poniosła Cię fantazja?
Twoje osobiste wycieczki też nie wiem po co tu są? Skoro czujesz się bezpieczny to po cholerę ten atak na posty negatywnie oceniające Auris co? Przecież Cię to nie interesuje?
Chcesz zabłysnąć na forum jak pierwszy fanboy Toyoty i zostać moderatorem tego działu? :laugh:

Obserwuje te dyskusje z coraz większym niesmakiem. Wszystko rozumiem, mozna sie czepiać, ale kolego MMZabrze, delikatnie cie ponosi. Od siebie dodam - od kilkunastu lat zawodowo pisze o motoryzacji. Przetestowałem przez ten czas kilka setek aut, cos ponad 600 różnych modeli. Znam wiele rzeczywistych spraw związanych z serwisem ze strony ludzi, którzy siedzą w temacie od kuchni. Wybor Auris HSD był dla mnie mega przemyślanym zakupem. Rocznie robię prywatnym autem ok 6-8 tys km, wiec zawsze wahałem sie po co mi nowe auto? Skoro mam testowki i robię nimi 80 proc tego co jezdze rocznie. Wiec jak pojawiła sie opcja kupna nowego auta z wyrachowania i logiki wybrałem wlasnie ten model. Juz pisałem dlaczego i nie będę sie powtarzać. Jednym z argumentów była wlasnie trwałość i mega zawodowe podejscie ASO do wielu kwestii. Wierzcie mi, ze jako dziennikarz znam setki relacji z tego jak sie robi współczesne auta. Dlatego będąc kiedys wiernym dieslom odkąd dpf wszedł masowo przestałem na swoje potrzeby patrzeć na ten rodzaj napędu. Za dużo jezdze po mieście. Mimo, ze i Toyota to juz nie to samo co 10 lat temu, na tle tego co oferuja inni to nadal warte grzechu auto.

Ile mikronów ma warstwa lakieru w miejscu które podaje kolega MMZabrze? Nie wiem. Podobnie jak nie wiem ile ma golf, Leon czy Mazda. Nie intresuje mnie to, bo w moim przypadku po 2 zimach podłoga wyglada jak należy, a do jakosci powłoki lakierniczej nie mam najmniejszych zastrzeżeń. Moze mam szczęście. Mam wersje na biksenonach i cieszę sie, bo niestety z ledami bez spryskiwaczy bywa kłopot zima. Spaprali tu sprawę niestety, czego nie ma w corolli na ledach, o czym pisałem w artykule testując oba modele.

Znam wady swojej wersji przed FL. W paru elementach jest lepiej niż po liftingu,paru gorzej. Generalnie jednak obie wersje jak na klasę kompakt trzymają równy dobry poziom - tak pisałem o tym 2 lata temu: http://testysamochodowe.pl/toyota-auris-hybrid-touring-sports-prestige-fl-test/

Jezdze niemal co tydzień nowym modelem, od focusa, corsy po mustanga, Volvo czy BMW za 600 tys. Zł. Czasem boli jak wsiadam do swojej Auris, bo nie ta klasa. Ale nigdy - znając na wskroś klasę premium - nie pokusiłbym sie o taka krytykę akurat modelu Auris. Moim zdaniem wybrałem logicznie, przemyslanie, a wersja Prestige wzbogacona o JBL sprawia mi ciagle radość. Minęły niemal 3 lata, przebieg 30 tys km i oprócz obowiązkowego serwisu nawet żarówki nie zmieniałem. Jasne, przebieg żaden, ale to co obecnie dzieje sie w motoryzacji w nowych modelach stawia akurat te japońska markę naprawde w gorze jakosci, jaka oferuje za te cenę.

Będąc tak dociekliwym jak wspomniany kolega, mozna czepić sie każdej marki. Tylko po co? Jestem w stanie wytknąć autu za cenę 5 krotnie wyższa niż mój model masę wad i oszczędności jakie robi producent. Skwituje to jednym stwierdzenie - znak czasów. Patrząc jednak na całość obiektywnym i krytycznym okiem, cieszę sie ze wybrałem akurat ten model. Bardziej martwi mnie, ze zgodnie z umowa za 1,5 roku muszę wymienić Auris na nowy model nie wiem co wybrać. Wiem jedno - zostanę przy hybrydzie.  Rav4 Hybrid zbyt mnie rozczarowała, C-HR nie dla mnie, prius mi sie nie podoba z wyglądu, bo nie wiem gdzie przód a gdzie tył auta ;). Za 2 tygodnie biorę do testu Priusa Pług-in. Ten mi wizualnie leży, ale boje sie ze różnica w cenie do zwykłej wersji nie adekwatna do tego co oferuje. Podzielę sie opinia jak go juz dorwę. Poki co czekam chyba na nowego aurisa. I mocno myśle o Hyundaiu Ioniq, ktory mnie bardzo zachwycił, ale zobaczymy jak wyjdzie cenowo jak będę negocjować z jedna i druga marka.

Tyle ode mnie. Więcej luzu życzę wszystkim. Nie mamy aut wyjątkowo złych, ani wyjątkowo udanych. Ja akurat nie zawiodłem sie na Auris, bo spełnia wszystkie moje potrzeby jakie oczekuje od auta rodzinnego i nie generuje żadnych kłopotów. A we współczesnej motoryzacji niestety nie jest to norma.

Z tego co opisujesz to widać, że piszesz pod publikę, która zleciła Ci artykuł. Nie interesuje Cię...przykładowo spód auta, czyli piszesz dla klientów flotowych, którzy posiadają auta 3-4 lata i na sprzedaż, a co z ludźmi, którzy czytają Twoje artykuły, a kupili ten samochód na kredyt 70-90 rat??? Masz ich w powazaniu? Chyba tak, skoro nie łaska poinformować ich o pewnych faktach.
A czy to forum jest o BMW, że opisujesz, że one tez posiadają? Produkty z mojej marki tez posiadają, ale z ta różnica, że są natychmiast usuwane jak tylko się pojawi i jest możliwość przekonstruowanie bez większych nakładów reszta musi troszku poczekać, ale nie 2 lata.
Nie opisuj mi tutaj Hyundai, bo szkoda Twego czasu. Nie wiem czym tak może zachwycić.
Generalnie pogadamy za 3-5 lat i wtedy zobaczymy czy będziecie tak zadowoleni jak dziś.

MMZabrze

  • Gość
Odp: Czym kierowałaś/łeś się przy zakupie Aurisa II?
« Odpowiedź #169 dnia: 13 Lipca 2017, 08:18:39 »
"Nie na temat"
Szanowny kolego Don Pazuro czytam, że jest Pan zniesmaczony tym co tu wypisuje...hmm.
Panie Rafale, ja czytałem pański artykuł i muszę powiedzieć, że czyta się przyjemnie, składnie opisane, poczułem się jak zakupoholik podczas wyświetlania się seansu bloczku reklamowego.
Najlepiej podobał mi się dział "zawieszenie", gdzie zachwycał się Pan poprawą zawieszenia i wytłumienia..., ile to Pan już testował samochodów? Setki? Takie niedopatrzenie się Panu wkradło, że porównywał Pan samochody na zupełnie innych oponach. Te z poprawionym układem to było na wyższym profilu Panie redaktorze, a wiadomo od lat X, że gumy niższe są podatne na nierówności i przenoszą wibracje na nadwozie o kilkadziesiąt procent mocniej niż opony o wyższym profilu, w tym przypadku bardzo dużo wyższym. Proponuje założyć 15stki i wtedy stanie się CUD.
Opisywał Pan z zamiłowaniem antenę i jej innowacyjność w stosunku do starszego modelu, że się nie pobrudzimy itp, a zapomniał Pan wspomnieć, że mając 17 możemy być zdziwieni podczas wyjazdu w góry na narty, bo mamy zakaz zakładania łańcuchów, a nie każdy jeździ po mieście prawda? No ale to szczegól nie warty Pańskiego talentu.
Za to opisuje Pan, że system PCS może w pewnych warunkach zatrzymać nawet samochód, czyżby dowiedział się Pan to z instrukcji, folderu reklamowego czy od Toyoty? Jak to było wtedy? Teraz wszyscy twierdzą, że tylko minimalizuje skutki, a zatrzyma tylko do 30km/h czy zapomniał Pan dodać taki szczególik czy nie wiedział Pan o tym?
Na koniec wisienka na torcie, bardzo szczegółowo przytoczył Pan liczbę sprzedanych samochodów...
Ja rozumiem magię internetu, ale zalatuje to sponsoringiem z daleka, dlatego nie jest Pan przekonujący, a próba zdyskredytowania moich wypowiedzi to już bajka w Pańskim wydaniu.

Pozdrawiam i  ponownie życzę sukcesów w branży.

P.S. Z racji wykonywanego zawodu i osobistej etyki nie mógłbym pisać takich artykułów, bo uważam  , , że dziennikarze tacy jak Pan są potrzebni do tuszowania pewnych nieprawidłowości, a ja mam za zadanie je wywlekać na światło dzienne i przekazywać je do działu technicznego.
« Ostatnia zmiana: 13 Lipca 2017, 08:25:46 wysłana przez MMZabrze »

Offline don_pazurro

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 315
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Czym kierowałaś/łeś się przy zakupie Aurisa II?
« Odpowiedź #170 dnia: 13 Lipca 2017, 11:41:33 »
"Nie na temat"
Szanowny kolego Don Pazuro czytam, że jest Pan zniesmaczony tym co tu wypisuje...hmm.
Panie Rafale, ja czytałem pański artykuł i muszę powiedzieć, że czyta się przyjemnie, składnie opisane, poczułem się jak zakupoholik podczas wyświetlania się seansu bloczku reklamowego.
Najlepiej podobał mi się dział "zawieszenie", gdzie zachwycał się Pan poprawą zawieszenia i wytłumienia..., ile to Pan już testował samochodów? Setki? Takie niedopatrzenie się Panu wkradło, że porównywał Pan samochody na zupełnie innych oponach. Te z poprawionym układem to było na wyższym profilu Panie redaktorze, a wiadomo od lat X, że gumy niższe są podatne na nierówności i przenoszą wibracje na nadwozie o kilkadziesiąt procent mocniej niż opony o wyższym profilu, w tym przypadku bardzo dużo wyższym. Proponuje założyć 15stki i wtedy stanie się CUD.
Opisywał Pan z zamiłowaniem antenę i jej innowacyjność w stosunku do starszego modelu, że się nie pobrudzimy itp, a zapomniał Pan wspomnieć, że mając 17 możemy być zdziwieni podczas wyjazdu w góry na narty, bo mamy zakaz zakładania łańcuchów, a nie każdy jeździ po mieście prawda? No ale to szczegól nie warty Pańskiego talentu.
Za to opisuje Pan, że system PCS może w pewnych warunkach zatrzymać nawet samochód, czyżby dowiedział się Pan to z instrukcji, folderu reklamowego czy od Toyoty? Jak to było wtedy? Teraz wszyscy twierdzą, że tylko minimalizuje skutki, a zatrzyma tylko do 30km/h czy zapomniał Pan dodać taki szczególik czy nie wiedział Pan o tym?
Na koniec wisienka na torcie, bardzo szczegółowo przytoczył Pan liczbę sprzedanych samochodów...
Ja rozumiem magię internetu, ale zalatuje to sponsoringiem z daleka, dlatego nie jest Pan przekonujący, a próba zdyskredytowania moich wypowiedzi to już bajka w Pańskim wydaniu.

Pozdrawiam i  ponownie życzę sukcesów w branży.

P.S. Z racji wykonywanego zawodu i osobistej etyki nie mógłbym pisać takich artykułów, bo uważam  , , że dziennikarze tacy jak Pan są potrzebni do tuszowania pewnych nieprawidłowości, a ja mam za zadanie je wywlekać na światło dzienne i przekazywać je do działu technicznego.



Mój niesmak dotyczy zarówno takiego jadu jaki Pan sączy, jak i bezrefleksyjnej apoteozy czegokolwiek, także auta. Za stary jestem by się wdawać w polemikę na takim poziomie. Odniosę się jedynie do faktów:

- w tekście wyraźnie zaznaczam na jakich felgach była testówka, a na jakich moje auto. Nie tłumacząc jak "chłopu na granicy" - jeździłem też wersją sprzed FL na 16-tkach a nawet 15-tkach i uważam, że po FL w kwestii zawiasu jest progres.

- nie prowadzę portalu "testy górskie na łańcuchach". Byłem w górach zimą wielokrotnie i nigdy nie miałem potrzeby zakładania łańcuchów. Gdybym jednak tam mieszkał, przy wyborze auta bez 4x4 z pewnością zwróciłbym uwagę na ten aspekt. Czy przy każdym tekście dziennikarze powinni poruszyć tę kwestię? Chyba to przemyślę i zacznę punktować - widać to kluczowa sprawa.

- system PCS - tak jak opisałem "w określonych warunkach potrafi zatrzymać auto". Podobnie jak analogiczne układy typu "City Safety" w innych markach. Ta wiedza dla czytelnika jest moim zdaniem już tak podstawowa, że pisanie o tym w każdym tekście, że "ma jest do mozlwie do prędkości 30 km/h" mija się z celem. Podobnie jak nikt nie licytuje się już na ilość poduszek powietrznych czy systemów trakcyjnych, bo jest to pewien standard.   

- wymieniając ilość sprzedanych egzemplarzy chciałem pokazać trend. Blisko 2,5 roku temu był to mega skok z kilkuset sztuk rocznie. A 3-4 lata temu hybryda była rodzynkiem na ulicy. Aktualnie modelu Auris w hybrydzie sprzedaje się także w Polsce ok. 50 proc. całości sprzedaży. Mnie takie trendy interesują, ale Pana nie muszą, rozumiem.

Ma Pan prawo pisać co Pan chce. Także o jakości mojego autorstwa materiałów na podstawie jednego tekstu. Oczywiście Toyota płaci mi za to, więc niniejsze wypociny zaraz im skopiuje i zainkasuje kolejne honorarium, bo przecież znów jestem jej adwokatem. Bez odbioru, naprawdę szkoda mi czasu na takie wylewani żółci.
Toyota RAV4 Hybrid 2WD, 2023 r., Executive+Skyview

Offline fazibazi

  • Moderator
  • Toyot Zmotoryzowany
  • ******
  • Wiadomości: 2272
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Czym kierowałaś/łeś się przy zakupie Aurisa II?
« Odpowiedź #171 dnia: 13 Lipca 2017, 18:39:09 »
Na TVP info komisja reprywatyzacyjna - tu widzę to. Tak czy owak napiszę w temacie lub obok: czym ja się kierowałem że nie zakupiłem Aurisa II a kupiłem I. Przede wszystkim przestrzeń w kabinie. AurisII tak samo jak Mazda3 to dla mnie ciasnota i tzw. pełna zabudowa dookoła kierowcy. Pomimo, że oba samochody z zewnątrz wyglądają na wieksze od poprzedników. W obydwu tych samochodach czułem się jak w kaftanie bezpieczeństwa i szkoda mi było dokładać te paręnaście tyś.zł. do estetyki zewnetrznej i rocznika. Jeżeli będzie mnie stać na komfort zakupu nowego samochodu to na pewno nie będzie to Auris. Raczej Prius bo po obyciu się przez 1.5roku z napędem hybrydowym nie widzę obecnie innej opcji (ewentualnie tesla ale do tego jeszcze garaż i infrastruktura krajowa.... :cheesy:).
« Ostatnia zmiana: 13 Lipca 2017, 18:50:58 wysłana przez fazibazi »
AURIS I 2011 HSD LPG - ecowarrior
Webasto TTE z GSM, VIOFO A119, iCar pro do HA i takie tam..

Offline Stivo

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2899
Odp: Czym kierowałaś/łeś się przy zakupie Aurisa II?
« Odpowiedź #172 dnia: 13 Lipca 2017, 18:52:14 »
Nie wiem dlaczego sie tak ludzie rzucają o takie pierdoły skoro kupili samochód za grosze który należy do klasy średniej niższej a wymagania jak do marki premium :D

Offline YogiBabo

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1462
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: E18_Prestige_MS
Odp: Czym kierowałaś/łeś się przy zakupie Aurisa II?
« Odpowiedź #173 dnia: 13 Lipca 2017, 19:26:39 »
P.s. Na 100% sprawdzałem w salonach lakier i we wszystkich było poniżej 30um na dole. (Auris 2015/2016/2017)
sprawdziłem u siebie dolne partie drzwi - na wszystkich u mnie lakier w przedziale 40-90 mikronów (w zależności od miejsca). Tam gdzie palcem wydrapałeś - 90
E18_Prestige_MultidriveS

Offline Zbig

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 3208
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Czym kierowałaś/łeś się przy zakupie Aurisa II?
« Odpowiedź #174 dnia: 13 Lipca 2017, 21:36:24 »
Przede wszystkim przestrzeń w kabinie. AurisII tak samo jak Mazda3 to dla mnie ciasnota i tzw. pełna zabudowa dookoła kierowcy

Hmm. Jak dla mnie to właśnie Auris I cierpi na syndrom rozdętego kokpitu z megawielką konsolą centralną...  I i II mają ten sam rozstaw osi i szerokość, w I chyba wyżej się siedzi, ale ogólnie ilość miejsca jest porównywalna. 

Offline refurbished

  • Początkujący
  • Wiadomości: 1
Odp: Czym kierowałaś/łeś się przy zakupie Aurisa II?
« Odpowiedź #175 dnia: 20 Października 2017, 11:21:17 »
Samochodem dojeżdżam do pracy ok 40 km raz w tygodniu poza miasto i 3x 12 km po mieście. Nie mogę rozsądnie skorzystać z transportu publicznego przynajmniej na dłuższym dystansie. Moja 13-letnia Laguna 1.9dCi nie dawała już tego poczucia bezpieczeństwa, choć narzekając zgrzeszyłbym.
Dzieci już poza domem, więc - kompakt. Mazda3, Honda Civic, Toyota Auris, Volvo V40, BMW 1, Mercedes A ... coś w okolicach 100 tysięcy było w zasięgu. Kiedyś miałem Golfa, ale po wtopie z dieslami gdzieś musieli kasę odzyskać - dlatego nawet A3 nie miałbym odwagi zaryzykować.
Do salonu Toyoty miałem najdalej, więc zacząłem tam. Wsiadłem do hybrydy, wypróbowałem. Spodobała mi się od pierwszego wejrzenia. Troszkę drażnił mnie hałas silnika na wysokich obrotach przy bardziej dynamicznym przyspieszaniu, ale przy delikatniejszej jeździe było do zniesienia. Skonfigurowaliśmy z dealerem rozsądną opcję.
Postanowiłem odczekać dwa tygodnie, tak dla ochłonięcia. Nie odwiedzałem innych salonów, bo i po co.
No i po półtora tygodnia (listopad 2016) Lexus przedstawił swoją promocję.
Zadzwoniłem, ustaliłem szczegóły leasingu i wyposażenia (nie było tego wiele, najtańsza wersja z metalikiem wulkaniczny grafit, telewizorkiem, halogenami, alusami 16', dżojstikiem do radia i czujnikami parkowania z tyłu), wpłaciłem kasę, zamówiłem Micheliny Cross Climate (bo było na letnich) z wysyłką do salonu.
Za parę tysięcy więcej dostałem oczywiście mniej wybajerzoną opcję. 

Za dwa tygodnie pojechałem 160 km pociągiem do salonu i wtedy zobaczyłem auto po raz pierwszy nie na zdjęciu.



A to cieszy mnie najbardziej, spalanie na wykazanym dystansie :)



Gdyby nie ta promocja Lexa, dziś jeździłbym Aurisem.
Pewnie byłbym nie mniej zadowolony z zakupu.
 W końcu ta sama stajnia, ten sam zespół napędowy, ta sama niezawodność na której mi najbardziej zależało.

Moja roześmiana morda gdy do niego wsiadam - bezcenna. I tak już przez 10 miesięcy.


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl