z jednej strony fajnie cos jeszcze poczytac, z drugiej strony to porownanie, ktore nie ma dla mnie sensu - kia niro jest klasycznym niemal do bolu autem, a toyota na zupelnie przeciwleglym koncu
przyznam szczerze, ze nigdy nie rozumialem tych co sie wahali miedzy c-hr, a niro - moze jesli chcieli kupic hybryde bez odrobiny szalenstwa? ale wtedy po co w ogole rozwazac c-hr w tym rownaniu? ale ok - moze po prostu czegos nie widze
