Autor Wątek: problemy po umyciu silnika  (Przeczytany 18011 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Smok

  • Gość
problemy po umyciu silnika
« Odpowiedź #15 dnia: 30 Kwietnia 2005, 13:00:38 »
Cytat: szczepek_E-9
Poza ty to brud konsrewuje

na taki tekst to aż kolce na ogonie dęba mi stają
mycie silnika zazwyczaj źle siękończy , choć ja w Yarisie raz to zrobiłem i....... NIC
o wiele lepsze jest regularne przecieranie silnika, kabli i wszystkiego pod maską wilgotną szmatką tak zaraz po myciu autka- efekt- czysty silnik i brak powodzi w kopułkach !!! Sam tak robięod 3 lat !!!!

sito

  • Gość
problemy po umyciu silnika
« Odpowiedź #16 dnia: 30 Kwietnia 2005, 18:53:51 »
oj macie racjęzrobiłem ten błąd w carinie  efekt oczywiscie woda w kopułce i .....no własnie spadają obroty i ogólnie  :evil:  same problemy jeszcze nie zidentyfikowane bliżej jak ktoś czuje sie mocny to zapraszam na forum cariny temat wolne obroty.pozdro i bez wody

alek_d

  • Gość
problemy po umyciu silnika
« Odpowiedź #17 dnia: 02 Maja 2005, 00:46:24 »
Ja w mojej E10 (4E-FE) mylem silnik i tylko syrena od alarmu mi sie zepsula, ale silniczek OK :D Natomiast kiedys w E8 po umyciu silnika zaczela mi wariowac elektryka i np, nie dzialal mi stop, kierunki, a swiatla zapalaly sie podaczas uruchomienia slinika :D

matyr

  • Gość
problemy po umyciu silnika
« Odpowiedź #18 dnia: 02 Maja 2005, 11:41:17 »
moi drodzy, zdaje się, że sięudało... Jest już chyba dobrze... Wysuszyłem fajki, woda nie dostała sięna szczęście pod kopułkę!  Pomógł mi znajomy, któremu kiedyś tak załatwili escorta. Obroty już nie skaczą, pracują wszystkie cztery gary, trąbkęalarmu też jakoś wysuszyłem! Dzięki za wszystkie rady.

krystek

  • Gość
problemy po umyciu silnika
« Odpowiedź #19 dnia: 02 Maja 2005, 22:33:49 »
pewnie będziecie sięśmiać ze mnie (ale co tam) - ja silnik w mojej małej myje jak juz  to specjalnym zajzajerem (troszke nafty, odtłuszczacz itp - to co mam pod ręką) i używam do tego szczi\oteczki do zębów, potem szmata i wycieranie wzruszonego brudu. zajmuje to troszke czasu, ale nigdy nie było problemów z czymkolwiek. Szczoteczki do zębów używam dlatego że ta potrafi wleść miendzy przewody WN a wtryskiwacze. Powiecie że znacie to z wojska - ja tam nie byłem ale pewnie rzuciło mi siępo miejscu gdzie mieszkam (wojskowe osiedle) :lol:  :lol:  :lol:  :lol:  :lol:

alek_d

  • Gość
problemy po umyciu silnika
« Odpowiedź #20 dnia: 03 Maja 2005, 13:32:43 »
ja sie nie smieje ;) i chyba zaraz wezme szczoteczke, troche nafty i zejde do autka :D

szczepek_E-9

  • Gość
problemy po umyciu silnika
« Odpowiedź #21 dnia: 04 Maja 2005, 16:13:40 »
Cytat: Smok
na taki tekst to aż kolce na ogonie dęba mi stają

czytaj uważniej posty. Pewnie zauważyłeś że dałem tam :wink: . Powtórzę:  :wink:
Nie wygląda ci ta częśc postu jak żart? TAAAAAAAAK, to jest żart.

Smok

  • Gość
problemy po umyciu silnika
« Odpowiedź #22 dnia: 05 Maja 2005, 07:22:20 »
szczepek_E-9, - nie bierz tego do siebie- znałem już takich co mi sięchwalili jaki to oni mają brudny silnik- załamać sięmożna

Offline Croom

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1248
  • Płeć: Mężczyzna
problemy po umyciu silnika
« Odpowiedź #23 dnia: 05 Maja 2005, 10:13:39 »
Cytat: matyr
Dzięki za wszystkie rady


Stawiasz kolejke   :D
Pozdrawiam serdecznie
Piotr Dziektarz
www.zmienolej.pl

szczepek_E-9

  • Gość
problemy po umyciu silnika
« Odpowiedź #24 dnia: 05 Maja 2005, 16:29:06 »
Cytuj (zaznaczone)
szczepek_E-9, - nie bierz tego do siebie- znałem już takich co mi sięchwalili jaki to oni mają brudny silnik- załamać sięmożna

jest ok :). tylko sie zdziwiłem że tak napisałeś. Pozdr.

Smok

  • Gość
problemy po umyciu silnika
« Odpowiedź #25 dnia: 05 Maja 2005, 21:35:05 »
Cytat: szczepek_E-9
tylko sie zdziwiłem że tak napisałeś

przyzwyczaisz siędo mnie  :twisted:

Offline qbann

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 183
  • Płeć: Mężczyzna
problemy po umyciu silnika
« Odpowiedź #26 dnia: 23 Maja 2005, 13:33:13 »
Cytat: Jackal
Widać, że nie czytałeś forum i mimo ostrzeżeń dałeś sięnamówić na mycie Confused
Kolejna przestroga dla innych


Dobrze, że wczoraj nie wymyłem swojego silniczka. Miałem na to wielką ochotę, gdyż w moim cinquecento robiłem to wielokrotnie bez jakichkolwiek negatywnych efektów. Tyle, że tam nie ma rozdzielacza zapłonu. Trochęnowocześniejszy ten układ we fiacie (nawet z silnikiem od bisa)  :wink:  :? Czemu japonczycy tak długo stosowali takie archaiczne rozwiązanie?

Offline art79

  • Prawie Toyot
  • Wiadomości: 3
Odp: problemy po umyciu silnika
« Odpowiedź #27 dnia: 04 Lipca 2019, 13:50:09 »
Mechanik zalecił umycie silnika, żeby sprawdzić, skąd cieknie olej. Na myjni musiałem podpisać, że mycie jest na moją odpowiedzialność i nie ma gwarancji nieuszkodzenia auta. Po myciu auto nie chciało odpalić, potem było jakieś rzężenie, a na koniec rozwalił się silnik, że nawet planowanie nie pomogło.
Dziękuję, nigdy więcej.


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl