Kolega napisał że to D4D...
Śmieszny przebieg, 170 tysi:)) pewnie drugie tyle skręcony..
Ale na poważnie, co było powodem regenracji turbiny?
W tym aucie po regeneracji jest gorzej jak przed więc nie bez kozery pytam..
Auto kupiłem w 2010 jak miało 119 tysi na liczniku. Handlarz zapewne coś skręcił. Ja natomiast robię autem mniej niż 10k na rok.
Turbina zaczęła wyć. Niektórzy mówili aby się tym nie przejmować i jeździć, ale ja dmuchając na zimne oddałem do regeneracji.
Generalnie problemy z autem zaczęły się w tym roku.
Najpierw skończyło się sprzęgło. W warsztacie mi wymieniono na nowe (bez wymiany dwumasy bo powiedzieli, że w dobrym stanie).
Jednak po wymianie sprzęgła pojawiły się stuki przy zmianie biegów. Zatem wróciłem do tego samego warsztatu. Kombinowali coś i powiedzieli, że to wina poduszek, powiedzieli też, że przekręcili jakieś gumki w poduszkach na drugą stronę i nie powinno być słychać stuków. Co z tego jak po tych ich wygibasach autem zaczęło telepać jak ruskim czołgiem. Znów powrót do warsztatu. Wymienili poduszki na nowe. Telepanie ustało, ale dalej stuki. Powrót do warsztatu.
Szukali, szukali przyczyny i znaleźli... wymienili lewą półośkę na nową. Stuki ustały. W międzyczasie okazało się, że mam wyciek ze skrzyni biegów. Puściła jakaś uszczelka więc udałem się już do innego warsztatu gdzie mi wymienili i dolali olej do skrzyni. Pewnie coś tamci sknocili czy naruszyli.
Auto pojeździło z miesiąc bez usterek aż nagle któregoś dnia gdy odpaliłem auto to zaczęło dziwnie chodzić. Jako, że nim jeżdżę to od razu poznałem, że dźwięk pracy silnika jest inny. Pojawiło się to gwizdanie (na jałowym słychać delikatne dzwonienie). Turbina zaczęła wyć. Pojechałem do warsztatu gdzie mi wymieniono sprzęgło, ale tam obejrzeli auto i stwierdzili, że być może turbina do regeneracji. Co lepsze to w ogóle zignorowali to całe gwizdanie. Turbine zdemontowałem w innym warsztacie i oddałem do regeneracji do polecanego turbiarza. Po regeneracji turbina wróciła, wycie już nie występowało, mechanik dodatkowo wykonał czyszczenie IC i przejrzał układ dolotowy. Niestety gwizdania nie zdiagnozował.
autem telepało jak ruskim czołgiem i do tego pojawiły się stuki podczas zmiany biegów. Wróciłem do tego samego warsztatu i zaczęto mi wymieniać poduszki od silnika i skrzyni biegów. Po wymianie poduszek