Czuję się zobowiązany do odnowienia tego wątku, gdyż dla mnie udział Roberta w F1 jest porównywalny z lądowaniem pierwszego człowieka na księżycu ;D
Kiedy zobaczyłem Roberta po raz pierwszy w bolidzie F1 "jeszcze" :P jako kierowcę testowego miałem łzy w oczach. Polak w F1

No i doczekaliśmy się, na Hungaroringu 7 miejsce w debiucie i dyskwalifikacja :-\
Ciekaw jestem Waszych opinii. Moim zdaniem opony mogły zostać wymienione bez ryzyka utraty pozycji.