Od rozbitej strletki zciągniętej chyba z niemiec która miała wspomaganie, to już ponad dwa lata jak jeżdzę i problemów do tej pory nie miałem , także to nie taki dinozaur.
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
a roboty to trochę jest, wiem że niektórzy handlarze życzą sobie kroci za części , nie mam np. orginalnego zbiorniczka na płyn bo cwele życzyli sobie od 50 do 100 zł , to chyba jakiś żart za kawałek plastikowego zbiorniczka, więc kupiłem od innego auta za 1 zł.
Podobna sytuacja miała miejsce z przewodem ciśnieniowym który miałem przecięty też sobie życzyli ok. 100 zł, więc dorobiłem sobie tulejkę łącząco plus opaski zaciskowe, wszystko zrobione w miarę profesjonalnie bo też problemów nie miałem , ale później dowiedziałem się że przewody takie można dorobić w niektórych firmach , koszt ok. 20-30 zł ale nie chciało mi się znowu tego rozkręcać i dałem sobie z tym spokój, kiedyś jak trzaśnie to najwyżej sobie zamówię. Jest kilka innych spraw które mogą nastręczaj problemów, ale zawsze można się z nimi uporać. Kolumna faktycznie się różni, ale inny jest tylko krzyżak końcowy, więc wymieniłem tylko to a oryginalna kolumna została.
Problem jest również z włożeniem nowej przekładni we właściwe miejsce i to chyba jest największy problem, o ile wyciągnąć starą jest łatwo bo jest o wiele mniejsza, o tyle włożyć nową to już nie taka prosta sprawa.
Watki scalam proszę uzywać opcji - modyfikuj.
Szymon14