Autor Wątek: Odpalenie tylnego oświetlenia podsufitki  (Przeczytany 1840 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline toka

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 42
  • Płeć: Mężczyzna
Odpalenie tylnego oświetlenia podsufitki
« dnia: 06 Października 2017, 15:11:52 »
Temat dla mnie dziki. Mam P2 i działa mi oświetlenie podsufitki i daszków, ale nie mogę odpalić tylnej części jak siedzę z przodu. TZN jak położę się na podłokietniku i sięgnę do tylnych guzików, to odpalę, ale klikając tymi z przodu nie można ich włączyć?
Coco jambo i do przodu. Dobre nie?

Offline wtyku

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 485
Odp: Odpalenie tylnego oświetlenia podsufitki
« Odpowiedź #1 dnia: 06 Października 2017, 19:21:38 »
otwórz sobie drzwi to się zapala, jeszcze nie słyszałem aby włącznikiem z przodu zapalać oświetlenie z tylu, może jeszcze wyłącznik schodowy mieli dać...;-)
Oświetlenie z przodu jest dla pasażerów z przodu a z tyłu dla tyłu. Wyłączysz napęd czy odtworzysz drzwi to świeci wszędzie.

Offline toka

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 42
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Odpalenie tylnego oświetlenia podsufitki
« Odpowiedź #2 dnia: 07 Października 2017, 12:30:08 »
otwórz sobie drzwi to się zapala, jeszcze nie słyszałem aby włącznikiem z przodu zapalać oświetlenie z tylu, może jeszcze wyłącznik schodowy mieli dać...;-)
Oświetlenie z przodu jest dla pasażerów z przodu a z tyłu dla tyłu. Wyłączysz napęd czy odtworzysz drzwi to świeci wszędzie.

Nie wiem czy jeździłeś wcześniej jakimś innym samochodem, ale ja w każdym z 6 opli odpalając przednim guzikiem rozświetlałem całe auto. Toyotę mam 1 raz. Myślałem, że mam coś złe podłączone, ale widać u Ciebie jest to samo. Mój prius jeździ na Taxi i w zimę nie będę mówił klientowi żeby sobie otworzył drzwi jak chce znaleźć portfel  :-)
Coco jambo i do przodu. Dobre nie?

Offline wtyku

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 485
Odp: Odpalenie tylnego oświetlenia podsufitki
« Odpowiedź #3 dnia: 07 Października 2017, 14:11:45 »
przecież ma swój pstryczek z tylu od swojej lampki.

Offline toka

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 42
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Odpalenie tylnego oświetlenia podsufitki
« Odpowiedź #4 dnia: 08 Października 2017, 00:54:22 »
Tak, ale mam czyściutki samochodzik i nie lubię jak ktoś maca mi podsufitkę. Wolałbym odpalać razem z moim. Będę musiał podjechać do elektryka żeby zrobił jakiś mantyk. Widać w każdym jest to samo...
Coco jambo i do przodu. Dobre nie?

Offline wtyku

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 485
Odp: Odpalenie tylnego oświetlenia podsufitki
« Odpowiedź #5 dnia: 08 Października 2017, 10:15:58 »
będzie trzeba zrzucić podsufitkę, a to ryzykowne, nawet w aso się boja ze coś pójdzie nie tak (np się załamie i już będzie widać)
Daj znać, jak trudno było z tą podsufitką, bo cześć elektryczna to już pikuś

Offline toka

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 42
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Odpalenie tylnego oświetlenia podsufitki
« Odpowiedź #6 dnia: 08 Października 2017, 11:18:54 »
Boję się ściągać. Raczej przeciąganie przewodu za pomocą szprychy/anteny itp będzie grane
Coco jambo i do przodu. Dobre nie?


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl