Dobry patent

.
Ja rozciągnąłem pastucha wokół drzewek przy ogrodzeniu, jak sobie mieszkańcy urządzili wychodek dla psów.
Rozmowy nie dały efektu to teraz psy same ich ciągną na druga stronę ulicy jak tylko zbliżają się do ogrodzenia.
A próbowałeś rozciągnąć pastuch wokół ogrodzenia? Może nie trzeba by było się bawić w podkładanie pod auto.