Autor Wątek: 160 km/h i więcej nie chce  (Przeczytany 7948 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

kisiel321

  • Gość
160 km/h i więcej nie chce
« dnia: 04 Maja 2005, 12:57:34 »
Cześć wszystkim. Nie wiem co jest z moją carinka. 160 na gaz i na benzynie i więcej nie chce. 2.0 GLi depczęa ona nic. Wogóle zachowuje sięjak żółw.
« Ostatnia zmiana: 02 Kwietnia 2008, 19:26:35 wysłana przez Janmor »

CarinaGTI

  • Gość
160 km/h i wiêcej nie chce
« Odpowiedź #1 dnia: 04 Maja 2005, 15:36:02 »
a przypadkiem więcej nie pali?? bo jeśli tak to może sonda lambda padła lub nie chodzi przypadkiem na 3 gary? amasz jaieś kody błędów w kompie? sprawdź sobie-sposób sprawdzenia był już na forum -dział Carina FAQ

Offline Kryspin

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 5488
  • Płeć: Mężczyzna
    • Toyota Klub
160 km/h i wiêcej nie chce
« Odpowiedź #2 dnia: 04 Maja 2005, 15:51:35 »
A co z zaworami?? Były regulowane??
TK Automobile - serwis, naprawa , diagnostyka

suchy.kielce

  • Gość
160 km/h i wiêcej nie chce
« Odpowiedź #3 dnia: 04 Maja 2005, 16:04:34 »
A możesz napisać co ostatnio przy niej robiłeś lub od kiedy zaczęło sięto dziać? Czy od jakiejś serwisowej usługi czy samo z siebie, jeśli samo to powoli narastało czy nagle? Ja mam Carine II 1,6 z 90 roku ale 180 na miękko nią wyciskam.

Offline TURBO

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 693
  • Płeć: Mężczyzna
160 km/h i wiêcej nie chce
« Odpowiedź #4 dnia: 04 Maja 2005, 17:34:12 »
2.0 to powinna ponad 200km/h zasówać

kisiel321

  • Gość
160 km/h i wiêcej nie chce
« Odpowiedź #5 dnia: 05 Maja 2005, 07:32:47 »
samochód mam dopiero miesiąc i sprawdzam ją. Ostatnio były regulowane zawory (dodane 2 podkładki), ale faktycznie pali dużo (gazu 14 l w mieście przy bardzo spokojnej jeździe). A w dodatku przy 160 km/h temperatura podnosi sie prawie do czerwonego pola. Jechałem krótko i zwolniłem nie chciałem ryzykować. Dzięki za porady. W poniedziałem jestem umówiony z gościami z nieautoryzowanego serwisu Toyoty więc zobaczęco oni powiedzą. A jeszcze wcześniej regulowali i zapłon bo miałem opóźniony o ponad 5 stopni, ale po wyjeździe od nich było to samo.

suchy.kielce

  • Gość
160 km/h i wiêcej nie chce
« Odpowiedź #6 dnia: 05 Maja 2005, 10:19:49 »
Jak Ci sięgrzeje przy dużych obrotach to do poniedziałku spróbuj zaobserwować czy nie ubywa Ci płynu w chłodnicy (może być uszczelka pod głowicą) i im powiesz to na pewno będzie ważna uwaga, niech na pewno zmierzą Ci kompresjęa jeszcze jedna rzecz mi sięnasuwa ale to wątpliwe - jeśli jest za późno ustawiony pasek rozrządu o ząb to będziesz miał podobne jaja. Przyszło mi to do głowy jak powiedziałeś, że miałeś cofnięty zapłon o 5 stopni: tyle dokładnie wynosi jeden ząbek na pasku, więc ktoś mógł go źle założyć. Inna rzecz, że zapłon sięsam nie przestawi w toyocie a 5 stopni to bardzo dużo. Jeśli chcesz coś jeszcze pogadać to wal na gg może Ci będęw stanie pomóc. Dziwi mnie to, że fachowcy z serwisu nie zainteresowali sięprzyczyną przesunięcia kąta :(
Pozdrawiam

Wlodek

  • Gość
160 km/h i wiêcej nie chce
« Odpowiedź #7 dnia: 06 Maja 2005, 22:09:26 »
to grzanie może być spowodowane ustawieniem rozrządu

suchy.kielce

  • Gość
160 km/h i wiêcej nie chce
« Odpowiedź #8 dnia: 06 Maja 2005, 23:01:38 »
Tak sobie własnie dedukujęodnośnie tego problemu, że faktycznie pasek mógł zostać założony z opóźnieniem jednego zęba (ale trzeba to sprawdzić koniecznie), dałoby to zamulony silnik - pracowałby ok na niskich obrotach, przy wyższych zamułka totalna, opóźnienie kąta zapłonu o 5 stopni i grzanie sięspowodowane faktem zbyt późnego efektu "wietrzenia silnika"(bardzo ważny element w cyklu pracy rozrządu). Charakteryzuje sięon tym, że przez króciutki moment obydwa (czy cztery lub ile ich tam będzie) zawory są otwarte jednocześnie. Otwarcie jest niewielkie ale ma spowodować szybki przepływ gazów. Działa to tak, że przy wydechu wylatujące gazy na moment spowodują powstanie podciśnienia i zassanie niewielkiej ilości świerzego (zimnego) powietrza z kolektora ssącego. Ma to ostudzić grzybki zaworów i komoręspalania - najgorętszy element głowicy. Jeśli rozrząd zostanie źle ustawiony to nie jestem pewny ale jest możliwe, że jeśli da gość ognia to nie zadziała efekt wietrzenia i temperatura skoczy. Przy niższych obrotach układ chłodzenia wyrobi i odbierze nadmiar. Może nie mam racji więc mnie poprawcie ale wydaje mi się, że ta teoria może być warta sprawdzenia. Pozdrawiam

kisiel321

  • Gość
160 km/h i wiêcej nie chce
« Odpowiedź #9 dnia: 12 Maja 2005, 11:15:19 »
Słuchjacie !!!!! Wymieniłem pasek rozrządu, wymianiłem olej, ustawiłem zapłon, ciśnienie sprężania na każdym wynosiło 13 i dalej nie chce więcej iść. Gość z serwis mówi że ślizga mi sięsprzęgło. Poza tym sprzęgło wysoko bierze. Tłymaczył tym że samochód na wyższych obrotach nie pojedzie więcej. Co wy na to. Dajcie znać.  :modlitwa

Offline Kryspin

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 5488
  • Płeć: Mężczyzna
    • Toyota Klub
160 km/h i wiêcej nie chce
« Odpowiedź #10 dnia: 12 Maja 2005, 11:19:40 »
Taka też może być przyczyna, bynajmniej ja tak miałem w mojej cari..
Po wymianie sprzęgła auto Vmax miało większą ale o ile nie pamiętam.
Tak czy inaczej tarcza była zjechana do nitów (po 260 tys km)
TK Automobile - serwis, naprawa , diagnostyka

suchy.kielce

  • Gość
160 km/h i wiêcej nie chce
« Odpowiedź #11 dnia: 12 Maja 2005, 12:32:35 »
Ja Ci nie pisałem, że masz wymienić pasek rozrządu tylko sprawdzić jego ustawienie. To, że wymienisz, jeśli był ustawiony dobrze nie zmieni Ci niczego. A propos sprzęgła - jeśli faktycznie Ci sięślizga to chyba akurat to usłyszysz w czasie jazdy obroty Ci będą sięzwiększać a autko nie przyspieszy)? Poza tym nie tyle by Ci to wpływało na prędkość maksymalną co na przyspieszenia, zwłaszcza nagłe szybkie na jedynce lub dwójce byłoby to odczuwalne. Niepotrzebnie eksperymentujesz wymieniając części. Ja zaczynam zawsze od sprawdzenia i upewnienia sięna 100%, że mogęcoś wykluczyć jako usterkę. Teraz podam Ci kilka możliwości: masz gaz, możesz mieć mikser zbyt mały nałożony na przelot i ponieważ dusi on przepływ, za małe jest napełnianie komory spalania podczas suwu ssania. Za darmo możesz sobie to sprawdzić wyciągając mikser i przejedź sięna samej benzynie. Regulacje gazu lepiej zlecić komuś mądremu ale zawsze możesz odkręcić kureczek na grubym wężu o pół obrotu i wtedy spróbować. Możesz mieć (ale wątpię) zjechane krzywki na wałkach rozrządu (zużycie) i ten sam skutek. To tez można sprawdzić zanim sięcokolwiek wymieni. Przeciętny zakład szlifujący silniki będzie miał katalogi z wałkami i pomierzą. Może być też to, że poprzedni właściciel jeździł jak sierota i zamulił silnik. Przy anemicznych kierowcach w silnikach powstają duże nagary na elementach ciernych i powodują zmniejszenie mocy i to radykalne. Trzeba wtedy kilka razy autko przegonić i jedzie będzie jeździło jak ta lala. Ale to raczej wykluczam bo rozumiem, że już go przegoniłeś. Nie zaczynaj od wymieniania elementów aż trafisz bo zbankrutujesz. Na dobrą sprawęnawet możesz mieć zapchany katalizator i wtedy będziesz miał ten sam objaw. Zamiast wymieniać najpierw wyjmij sondęlambda, żeby udrożnić kanał wylotowy i przejedź sięwtedy. Oczywiście będzie Cię"nieco bardziej" słychać :bangel  ale jakoś to trzeba przetestować. Ja na ogół po sprawdzonym rozrządzie zabierałem sięwłasnie za sprawdzenie drożności układu wydechowego. To też ważny trop. Jak mi jeszcze coś przyjdzie do głowy to dopiszę. Pozdrawiam i powodzenia.

Offline Kryspin

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 5488
  • Płeć: Mężczyzna
    • Toyota Klub
160 km/h i wiêcej nie chce
« Odpowiedź #12 dnia: 12 Maja 2005, 12:43:14 »
Cytat: suchy.kielce
A propos sprzęgła - jeśli faktycznie Ci sięślizga to chyba akurat to usłyszysz w czasie jazdy obroty Ci będą sięzwiększać a autko nie przyspieszy)?


U mnie sięnie ślizgało do tego stopnia żeby to wyczuć podczas jazdy, a po wymianie różnica była.

Cytat: suchy.kielce
Poza tym nie tyle by Ci to wpływało na prędkość maksymalną co na przyspieszenia, zwłaszcza ngłe szybkie na jedynce lub dwójce byłoby to odczuwalne.


Właśnie nie, najbardziej czuć na najwyższym biegu, przy obrotach kiedy auto osiąga największą moc. Zużyte sprzęgło nie pozwala przenieść całej mocy na koła bo sięślizga, a niekoniecznie to wyczujesz.
Prędkość max jest najbardziej zależna od mocy auta a nie od momentu obrotowego. Sprzegło nie przenosi mocy - jedziesz wolniej.
Do przyśpieszania na jedynce czy dwójce nie wykorzystujesz całej mocy auta a tylko jego część. W tym momencie największą rolęodgrywa moment obrotowy.

Co do katalizatora - jak najbardziej tak. Jeśli jest niedrożny auto będzie słabe. Jednakże ja bym go poprostu wyciął i miał 100% pewności że to wina lub nie katalizatora.
TK Automobile - serwis, naprawa , diagnostyka

p_flori

  • Gość
160 km/h i wiêcej nie chce
« Odpowiedź #13 dnia: 12 Maja 2005, 13:45:09 »
Napisz jeszcze, która instalacja gazowa I, czy II ga generacja, rozumiem, ze głównie smigasz na gazie - to zrozumiałe, jeśli masz I generację- sonda i kat już umarły, lub umrą - niedługo - więc pomysł z wywaleniem kata jest słuszny. Ale zanim to zrobisz spróbuj auto na benie bez miksera jak radził kolega wyżej - jeśli poczujesz moc, musisz zastosować po prostu inny mikser, by poszerzyć przelot (tu szczególnie często jest przyczyna obniżki mocy, szczególnie na dużych obrotach i pod dużym obciążeniem). Grzanie sie auta - to faktycznie moze cos nie tak z rozrządem, lub zapłonem, ale mniemam, że wraz z wymianą paska ustawili ząbki i kąt jak trzeba.
Napisz jeszcze jak zachowuje sie na wolnych obrotach na benie i gazie - trzyma obroty, nie telepie silnikiem?

CarinaGTI

  • Gość
160 km/h i wiêcej nie chce
« Odpowiedź #14 dnia: 12 Maja 2005, 15:40:22 »
przy okazji w/w czynności proponuje sprawdzić puche powietrza czy jest czysta i nie zapchana syfkami, a sonda chyba już powoli kaputt skoro tyle ci pali, mi paliła GTI przy dynamicznej jeździe tyle  8)


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl