Widzę, że i Ty nie umiesz czytać ze zrozumieniem. Nikt nie napisał, że jazda na lpg jest po to, by oszczędzać na remont silnika. Przeczytaj ponownie i poświęć chwilę na refleksję i umiejętną interpretację.
Zastanów się przy okazji ile kosztuje ów remont silnika (jeśli w ogóle miałoby do tego dojść) sprowadzający się do grzebania przy uszczelniaczach i (czasem) gniazdach zaworowych. Poza tym takie rzeczy zdarzają się przy źle ustawionych instalacjach i dotyczyły głównie starszych generacji instalacji. Dobra instalacja nawet IV generacji już fabrycznie jest dostrojona całkiem nieźle, a dobry gazownik potrafi zdziałać cuda.