Też byłem zdziwiony. Płytka wielkości dwuzłotowej monety, nie tak trudno dostępna, a "specjalista" chce pół silnika rozbierać. Widać potrafi tylko olej i filtry wymieniać, reszta dno.
Wracając do tematu, dwa śrubokręty wystarczą? Jednym naciskać popychacz, drugim wygrzebać płytke.
Ktoś próbował?
Pozdrawiam.