Prędkość obrotowa silnika spalinowego nie ma bezpośredniego związku z prędkością jazdy.
Prędkość obrotowa silnika spalinowego nie ma bezpośredniego związku z prędkością jazdy.
Podczas przyspieszania owszem. ICE wychodzi swobodnie na obroty a ich nadwyżka napędza MG1 który generuje prąd zasilający MG2, dysponujący maksymalnym momentem obrotowym od zera.
Tutaj jednak rozmawiamy o jeździe ze stałą prędkością. Jeżeli zwiększymy obroty ICE nie chcąc przyspieszyć to MG1 musi ładować baterię która po chwili będzie pełna i już nie będzie co z tą nadwyżką energii zrobić. Jak obniżymy to trzeba włączyć MG2 zasilany z baterii która szybko się wyczerpie i co dalej?
Większa prędkość obrotowa ICE nie musi oznaczać generowania większej mocy, ta zależy, w uproszczeniu, od ilości podawanego paliwa.
To samo z MG1 i MG2. Jeśli inwerter wytworzy napięcie identyczne z tym generowanym, to MG1 i MG2 stawiają tylko opory tarcia, nie ładując baterii. Komputer zmieniając moc dostarczaną i odbieraną ze wszystkich trzech "silników" może, w pewnych granicach, ale dość swobodnie regulować ich prędkości obrotowe.
Nie znając dokładnych wartości strat energii elektrycznej przy konwersji, ładowaniu, oporów tarcia, sprawności silników możemy sobie tylko bajki pisać, dlaczego w danym trybie, przy danej prędkości, temperaturze itd. mamy określone obroty silnika spalinowego. Nie widzę też logicznego wyjaśnienia, dlaczego w identycznych warunkach zewnętrznych, stopniu naładowania itd., przy tej samej prędkości mielibyśmy mieć inną prędkość obrotową ICE w różnych trybach ECO i PWR. Prawdziwe wytłumaczenie mogłoby być bardzo interesujące i pouczające.