Po godzinie prąd wyniósł około 0,04A. Faktyczne musi się wszystko wygasić.
Idealne parametry. Nie masz się czego obawiać.
Swoją drogą irytuje mnie we współczesnych autach to całe "wygaszanie" elektroniki i elektryki, bo niestety różne układy i przekaźniki lubią się z czasem zepsuć i nie wyłączają się, co powoduje pożeranie baterii. Powinno być wszystko odcinane prostym przekaźnikiem (np takim za 3 zł

) po zamknięciu auta pilotem (czy odejściu od auta z kartą hands-free), a nawet po prostu po zgaszeniu stacyjki (chociaż większość nowych aut już nie ma typowej stacyjki, która sprawnie i dość bezawaryjnie wszystkim sterowała).