Autor Wątek: Pobor prądu na postoju przy wyłączonych odbiornikach i zamkniętych drzwiach.  (Przeczytany 9094 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Dombrek

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 240
Po godzinie prąd wyniósł około 0,04A. Faktyczne musi się wszystko wygasić.

Idealne parametry. Nie masz się czego obawiać.
Swoją drogą irytuje mnie we współczesnych autach to całe "wygaszanie" elektroniki i elektryki, bo niestety różne układy i przekaźniki lubią się z czasem zepsuć i nie wyłączają się, co powoduje pożeranie baterii. Powinno być wszystko odcinane prostym przekaźnikiem (np takim za 3 zł ;)  ) po zamknięciu auta pilotem (czy odejściu od auta z kartą hands-free), a nawet po prostu po zgaszeniu stacyjki (chociaż większość nowych aut już nie ma typowej stacyjki, która sprawnie i dość bezawaryjnie wszystkim sterowała).

Offline mummy

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 94
  • Płeć: Mężczyzna
Przekaźnik za 3 zł raczej nie wystarczył by do odłączenia baterii trakcyjnej w samochodzie hybrydowym. A czas usypiania pewnie potrzebny jest z jakiś względów. Tak sobie by tego nie robili.

Wysłane z mojego Redmi 4 przy użyciu Tapatalka



 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl