No cóż, ja jakoś nie widzę tego pogorszenia jakości lakierów. Prawdziwy dramat to był Fiat z pierwszej połowy lat 90-tych. Po 3,5 roku użytkowania lakier matowiał, naprawiane na gwarancji maska i tylna klapa zmieniły kolor, wszędzie purchle. Ford z 1998 był nieco lepszy, tzn trzymał kolor i prawie nie rdzewiał przez 4 lata ale odprysków było pełno. Częściowo przyczyną był czerwony lakier, czerwony pigment należy do najmiększych. Focus z 2002 był już metallic i po 8,5 roku i 200 tys km było ok - kolor jak nowy, kilka obtarć i uderzeń nie rdzewiało, aczkolwiek przeszedł 6 napraw w typowych dla tego modelu miejscach - spody wszystkich drzwi i dwa razy tylna klapa pod chwytem. Wszystko na gwarancji. Octavia II też zaliczyła gwarancyjne malowanie tylnej klapy z identycznego powodu. Toyota poszła po rozum do głowy i ten element jest z tworzywa. Po ponad 3 latach żadnych uszkodzeń nie widać. Lakier biała perła.