Autor Wątek: Rysy na lakierze  (Przeczytany 11319 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Stivo

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2899
Odp: Rysy na lakierze
« Odpowiedź #15 dnia: 01 Stycznia 2018, 15:49:27 »
Nie wiem jak w innych regionach kraju ale w Podkarpaciu za 20zł umyją Ci ręcznie z woskiem. Jak dla mnie kompletnie nie warto jeździć na takie myjnie jak i wszystkie inne odmiany. Zawsze umyją felgi, dywaniki, progi. Na moje życzenie biorą kompresor i przedmuchują kabinę z kurzu. A ja sobie siedzę w cieple i czekam zamiast się babrać na podwórku z wężami, karczerami, środkami do mycia i tracąc swój czas.

Offline Ordi

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 78
Odp: Rysy na lakierze
« Odpowiedź #16 dnia: 01 Stycznia 2018, 18:34:19 »
Przykra sprawa z tym lakierem. Zastanawia mnie jednak co to była za myjnia. Nie znam żadnej myjni bezdotykowej na Circle K (dawniej Statoil). Artur5 miałeś faktycznie na myśli taką myjnię co samemu się lata i myje auto?

Offline artur5

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 6
Odp: Rysy na lakierze
« Odpowiedź #17 dnia: 01 Stycznia 2018, 20:26:38 »
Dokładnie taką. Taką na której znajdują się dwa "narzędzia" do mycia auta. Jednym bezdotykowo myjemy auto wodą z proszkiem. A drugiem - szczotką/włosiem - czyścimy auto.

A tak swoja drogą znacie w rejonie Katowic ręczną myjnię gdzie ktoś za 20 zł nam umyje auto, tak jak radzi Stivo?

Offline Damian91

  • Global Moderator
  • Toyot Zmotoryzowany
  • ******
  • Wiadomości: 2734
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Rysy na lakierze
« Odpowiedź #18 dnia: 01 Stycznia 2018, 21:55:07 »
Nie wiem jak wygląda likwidowanie takiej szkody ale sprawę musisz załatwić bezgotówkowo przez ASO czy możesz dostać gotówkę do ręki? Ja optowałbym za drugą wersją.

To co Ci mogę zasugerować - jeśli ta maska nie będzie ponownie lakierowana to nie oddawaj auta lakiernikom. Będą starali się to polerować i mogą narobić jeszcze większych szkód. W Katowicach macie kilka zakładów, które zajmują się auto detailingiem np. http://pureautodetailing.pl/kontakt/
Specjaliści zmierzą stan powłoki lakierniczej i wypowiedzą się czy jest to do uratowania. Zamiast typowego polerowania potrzebna będzie maszynowa korekta lakieru. Przy okazji zasugerują Ci odpowiednie zabezpieczenie auta woskiem lub powłoką ceramiczną.

Trzymam kciuki za pozytywny finał tej historii :)

Offline DaruG

  • Prawie Toyot
  • Wiadomości: 3
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Rysy na lakierze
« Odpowiedź #19 dnia: 02 Stycznia 2018, 08:42:54 »
artur5 w Katowicach na Krzemiennej 11 (boczna Ceglanej) jest taka ręczna myjnia.

Offline artur5

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 6
Odp: Rysy na lakierze
« Odpowiedź #20 dnia: 18 Stycznia 2018, 18:08:53 »
Compensa wyceniła szkodę na 150 zł, Toyota na 413 zł. Toyota wysłała wycenę do Composensa no i Compensa już nie chce wogóle płacić:

Cytuj (zaznaczone)
Uzasadnienie:
Odpowiedzialność za tego typu szkody oparta jest o art. 435. § 1 kodeksu cywilnego, prowadzący na własny rachunek
przedsiębiorstwo lub zakład wprawiany w ruch za pomocą sił przyrody (pary, gazu, elektryczności, paliw płynnych itp.) ponosi
odpowiedzialność za szkodę na osobie lub mieniu, wyrządzoną komukolwiek przez ruch przedsiębiorstwa lub zakładu,chyba,
że szkoda nastąpiła wskutek siły wyższej albo wyłącznie z winy poszkodowanego lub osoby trzeciej, za którą nie ponosi
odpowiedzialności.
Przedmiotowa szkoda nie powstała bezpośrednio w związku ruchem przedsiębiorstwa lub zakładu wprawianego w ruch za
pomocą sił przyrody.
Na podstawie analizy zgromadzonej dokumentacji stwierdzono, iż do uszkodzenia pojazdu doszło w innych okolicznościach
niż wskazano w zgłoszeniu szkody. Zarysowania pokrywy silnika nie mogły powstać wskutek wadliwego działania myjni
ręcznej lub jej wyposażenia

Czyli zaczyna się przepychanie....

Offline Smakor

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 83
Odp: Rysy na lakierze
« Odpowiedź #21 dnia: 24 Września 2018, 21:26:04 »
Lakiery chyba po 2006r. kiedy wycofano twarde mieszkanki nie nadają się do niczego. Delikatne wytarcie zaschniętej ptasiej kupy kończy się zmatowieniem lakieru w tym miejscu. W dzisiejszych czasach wybór między metalikiem a lakierem pastelowym to różnica tylko w estetyce. Tak samo się rysują. W zasadzie auta najlepiej nie dotykać ;/ Nie wiem czemu to ogólnie służy, ale ktoś nie głupi wprowadził ten przepis. Lakiernicy zacierają ręce...  Na szczęście wiele uszkodzeń można usunąć samemu (np. Quixxem - sam testowałem po uderzeniu drzwiami w róg grzejnika w garażu - ani śladu po naprawie - polecam, sprawdzone już kilkukrotnie).

Offline fazibazi

  • Moderator
  • Toyot Zmotoryzowany
  • ******
  • Wiadomości: 2272
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Rysy na lakierze
« Odpowiedź #22 dnia: 25 Września 2018, 09:27:23 »
Nie wiem czemu to ogólnie służy,

Szeroko pojęta eko- "logia" a bardziej eko-nomia producentów.....auto po max 10 latach (w/g większości) powinniśmy zezłomować i kupić nowe więc po co inwestować w ocynk i dobry lakier nie do zdarcia? Rachunek ekonomiczny.
Gdyby w poprzedniej mazdzie nie zrobiły się dziury na wylot w nadkolach to pewnie bym jeszcze nią trochę pojeździł. Co z tego ze silnik jak dzwon  :cry:
« Ostatnia zmiana: 25 Września 2018, 09:30:59 wysłana przez fazibazi »
AURIS I 2011 HSD LPG - ecowarrior
Webasto TTE z GSM, VIOFO A119, iCar pro do HA i takie tam..

Offline Bonifacy123

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 130
Odp: Rysy na lakierze
« Odpowiedź #23 dnia: 25 Września 2018, 15:34:42 »
Posiadam również samochód innej marki i po obszczaniu przez ptaki gdy zmywam te fekalia, nie ma żadnych zmatowień lakieru więc proszę jak wyżej ktoś pisał nie mówić mi "niezależnie od marki" bo tak nie jest. Toyota ma denny lakier i reszty producentów proszę w to nie mieszać. Drugi samochód ma o wiele trwalszy i bardziej pancerny lakier.

Offline mariuszs

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1353
Odp: Rysy na lakierze
« Odpowiedź #24 dnia: 25 Września 2018, 17:01:02 »
Posiadam również samochód innej marki i po obszczaniu przez ptaki gdy zmywam te fekalia, nie ma żadnych zmatowień lakieru więc proszę jak wyżej ktoś pisał nie mówić mi "niezależnie od marki" bo tak nie jest. Toyota ma denny lakier i reszty producentów proszę w to nie mieszać. Drugi samochód ma o wiele trwalszy i bardziej pancerny lakier.
To nie TV, nie musisz być taki tajemniczy, podaj markę auta abyśmy wiedzieli co warto kupić.

Offline Stivo

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2899
Odp: Rysy na lakierze
« Odpowiedź #25 dnia: 25 Września 2018, 17:23:05 »
Tak i rok by wiedzieć że oba podobne. Ostatnio porownywali lakier (jakość i grubość) Toyoty Prius i BMW GT, dla zabawy testujący sprawdził swojego zabytkowego Mercedesa SEC. Grubość różnica minimalna na niektórych elementach pojazdu zaś sposób wykonania identyczny jeśli chodzi o toyote i BMW. Wszyscy producenci na chwilę obecną stosują lakiery wodne jak mnie Pamięć nie myli. I to nie wina producentów, księgowych i innych smoków jak większość po forach piermandoli a naszej Unii. Obecnie nie można już do ich produkcji używać toluenu czy ołowiu, który odpowiadał m.in. za twardość. Więc ekologia kosztem naszych pieniędzy.
« Ostatnia zmiana: 25 Września 2018, 17:34:03 wysłana przez Stivo »

Offline Bonifacy123

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 130
Odp: Rysy na lakierze
« Odpowiedź #26 dnia: 25 Września 2018, 17:55:17 »
To nie TV, nie musisz być taki tajemniczy, podaj markę auta abyśmy wiedzieli co warto kupić.
VW Golf rok 2016. Od początku użytkowania 4 odpryski na masce od kamieni wielkości główki od szpilki, reszta idealna. Jeśli faktycznie WV używa również wodnych lakierów to sa one o wiele trwalsze niże toyotowskie.
« Ostatnia zmiana: 25 Września 2018, 17:57:39 wysłana przez Bonifacy123 »

Offline Zbig

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 3208
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Rysy na lakierze
« Odpowiedź #27 dnia: 25 Września 2018, 23:58:36 »
No cóż, ja jakoś nie widzę tego pogorszenia jakości lakierów.  Prawdziwy dramat to był Fiat z pierwszej połowy lat 90-tych.  Po 3,5 roku użytkowania lakier matowiał, naprawiane na gwarancji maska i tylna klapa zmieniły kolor, wszędzie purchle.  Ford z 1998 był nieco lepszy, tzn trzymał kolor i prawie nie rdzewiał przez 4 lata ale odprysków było pełno.  Częściowo przyczyną był czerwony lakier, czerwony pigment należy do najmiększych.  Focus z 2002 był już metallic i po 8,5 roku i 200 tys km było ok - kolor jak nowy, kilka obtarć i uderzeń nie rdzewiało, aczkolwiek przeszedł 6 napraw w typowych dla tego modelu miejscach - spody wszystkich drzwi i dwa razy tylna klapa pod chwytem.  Wszystko na gwarancji.   Octavia II też zaliczyła gwarancyjne malowanie tylnej klapy z identycznego powodu.  Toyota poszła po rozum do głowy i ten element jest z tworzywa.  Po ponad 3 latach żadnych uszkodzeń nie widać.  Lakier biała perła.

Offline Stivo

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2899
Odp: Rysy na lakierze
« Odpowiedź #28 dnia: 26 Września 2018, 09:47:03 »
Mój sąsiad ma teraz drugi rok Tiguana czarnego to oddawał na polerowanie prywatnie bo faktycznie wyglądał jak po Szczotkach drucianych. A sam myje ręcznie. Twierdzi że poprzednia Skoda była dwa razy lepsza. Może kwestia koloru? Poprzednio miał srebrny teraz czarny i faktycznie za cenę dwoch aurisów spodziewał bym się czegoś lepszego. U mnie jeszcze luz poza kilkoma pierdołami które same się nie stały tylko z wiadomych mi przyczyn. Mój auris rok starszy a wygląda o niebo lepiej


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl