W grudniu kupiłem nowego Avensisa po przejechaniu 500 km kobieta wjechała mi w prawy tylny bok. Poszedł zderzak, lampa, prawy byk i koło przekrzywiło się do wewnątrz. Aso wyceniło szkodę na 35 tyś. Już go zrobili i mówili, że wszystko jest jak nowe, ale mam jakieś dziwne poczucie, że bity i w ogóle. Co o tym myślicie?