Auto z polskiej dystrybucji można sprawdzić po vin a nie gdybac itd. ja przed kupnem sprawdzałem 3 auta wszystkie były po leasingu.
Jedno miało zgłoszone 5 szkód o wartości od 4 do 42 tys., Drugie niby ok ale po roku przestało być serwisowane, trzecie miało bardzo dużo wymienianie na gwarancji a na końcu silnik. A to drugie auto miało aż 5 właścicieli w niecałe 3 lata.