Wyjazd do DE, po przejechaniu około 750 km, właczyły sie kontrolki silnika i trakcji i auto zgasło przy 120 km/h, po trzecim uruchomieniu toyota odpaliła(kontrolki sie swieciły nadal)dojechałem 400 km do celu. Dzisiaj nic sie nie swieci, auto jezdzi jak zawsze.
Cz komus sie cos takiego przytrafilo ? silnik 1.4 d4d 80 tys. przejechane