Autor Wątek: VSC - doświadczenia w eksploatacji  (Przeczytany 24821 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Lord D4

  • Gość
Odp: VSC - doświadczenia w eksploatacji
« Odpowiedź #15 dnia: 11 Października 2006, 19:42:13 »
Guzikiem ;D, ale ja mam 2001r. ;)

Lord D4

  • Gość
Odp: VSC - doświadczenia w eksploatacji
« Odpowiedź #16 dnia: 12 Października 2006, 12:51:20 »
Nic tam...

Umówiłem się na jutro do ASO - podobno działanie VSC polega nie tyle na sterowaniu przepustnicą co odłaczaniu 4 cylindra. I objaw wskazują na własnie bezsensowne jego odłaczanie. Zobaczymy. >:(

blue_point

  • Gość
Odp: VSC - doświadczenia w eksploatacji
« Odpowiedź #17 dnia: 12 Października 2006, 12:55:58 »
a powiedzmy ze chcialbym u siebie tez takie VSC wylaczyc to w jaki sposob i gdzie to musze zrobic ??


ayrsen

  • Gość
Odp: VSC - doświadczenia w eksploatacji
« Odpowiedź #18 dnia: 12 Października 2006, 13:05:46 »
blue_point - Ty nie masz VSC... ;)

blue_point

  • Gość
Odp: VSC - doświadczenia w eksploatacji
« Odpowiedź #19 dnia: 12 Października 2006, 13:22:27 »
love  ;D

a mam moze cos w rodzaju VSC ?? ;D

ayrsen

  • Gość
Odp: VSC - doświadczenia w eksploatacji
« Odpowiedź #20 dnia: 12 Października 2006, 13:29:53 »
a mam moze cos w rodzaju VSC ?? ;D
Są dwie opcje - albo nazywa się to umiejętności albo zdrowy rozsądek - a najlepiej mieć i jedno i drugie... ;D

Offline tomekw112

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 464
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: VSC - doświadczenia w eksploatacji
« Odpowiedź #21 dnia: 12 Października 2006, 18:12:29 »

VSC - Vehicle Stability Control
Układ kontroli stabilności jazdy. Podczas pokonywania zakrętów o śliskiej nawierzchni lub przy gwałtownych manewrach kierownicą układ VSC w sposób automatyczny steruje hamulcami samochodu i reguluje położenie przepustnicy, aby wyeliminować poślizg boczny. Układ przeciwdziała nadsterowności lub podsterowności samochodu, odpowiednio uruchamiając hamulce poszczególnych kół. W ten sposób układ VSC błyskawicznie przywraca stabilność, pozwalając uniknąć ryzyka wypadku drogowego.

z myślą o ;)  blue_point
pozdrawiam

Offline bbartek22

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 3414
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: VSC - doświadczenia w eksploatacji
« Odpowiedź #22 dnia: 12 Października 2006, 19:06:12 »
blue_point ubawiłeś mnie do łez ;D

blue_point

  • Gość
Odp: VSC - doświadczenia w eksploatacji
« Odpowiedź #23 dnia: 12 Października 2006, 21:07:09 »
blue_point ubawiłeś mnie do łez ;D

po to tu jestem ;D

Lord D4

  • Gość
Odp: VSC - doświadczenia w eksploatacji
« Odpowiedź #24 dnia: 13 Października 2006, 22:20:01 »
A tym czasem samochód odebrany z ASO i jeździ jak "przed wojną" :cheesy:

W kompie były dwa błędy "czujnika położenia kierownicy" --> wykasowanie błędów przywróciło stan prawidłowy. I to wszystko kosztowało "uścisk ręki" :grin:
Ciekawym jest fakt, że "uniwersalny komputer" w byłym ASO w Brzozie nic nie pokazywał - jednak jac coś jest do wszystkiego, to jest do niczego :wink:

Pozdr.

olisadebe

  • Gość
Odp: VSC - doświadczenia w eksploatacji
« Odpowiedź #25 dnia: 06 Listopada 2006, 22:16:13 »
Mam takie pytanie - ponieważ raz na pare tygodni włącza mi sie sygnał awarii VSC (obie lampki naraz), czy oznacza to, że w końcu przestanie to działać defintywnie?
Dodam, że wystarczy zatrzymać samochód, wyłączyć i włączyć silnik i lampki gasna na kolejne parę tygodni...
I jeszcze pytanko - czy ten układ w Toyocie jest jednocześnie ukladem stabilizacji toru jazdy (ESP) i zapobiegającym poslizgowi przy ruszaniu (ASR chyba)?
« Ostatnia zmiana: 06 Listopada 2006, 22:46:30 wysłana przez ayrsen »

MaLy_RaDeK

  • Gość
Odp: VSC - doświadczenia w eksploatacji
« Odpowiedź #26 dnia: 07 Listopada 2006, 16:01:40 »
Mam takie pytanie - ponieważ raz na pare tygodni włącza mi sie sygnał awarii VSC (obie lampki naraz), czy oznacza to, że w końcu przestanie to działać defintywnie?

Moze sie tak zdazyc, a ze jest to uklad odpowiedzialny bezposrednio za bezpieczenstwo podczas jazdy, to raczej nie ignorowalbym tej awarii i jak najszybciej zglosil sie do ASO...

Pytanko z innej beczki...
Czy przy zalaczaniu sie VSC/ABS podczas jazdy przygasaja Wam swiatla ?

mariuszgrabowski

  • Gość
Odp: VSC - doświadczenia w eksploatacji
« Odpowiedź #27 dnia: 07 Listopada 2006, 17:44:20 »
w niedziele jechalem do wawy z zasniezonego maksymalnie podlaskiego - ruszenie (niestety jeszcze w letnich butach) z zaspy sniegu samochodem w 4 osoby, z VSC wlaczonym bylo trudne.. najpierw samochod mi zgasl 2 razy (ja gaz, a vsc odejmowal obrotow bo slisko, az silnik gasl). za 3cim razem udalo mi sie ruszyc z miejsca dajac powoli gazu. za 4tym razem sprobowalbym z wylaczonym vsc..

prawda jednak, ze jak juz sie jedzie, to vsc pomaga - w mojej opinii. szczegolnie mniej doswiadczonym kierowcom - moja ave jezdzi czasem moja kobieta - dzieki temu ja sie czuje troche pewniej i bezpieczniej dajac jej samochod. co do elektroniki - to mi kiedys uratowal tylek abs, wiec - majac swiadomosc niedoskonalosci - jestem zwolennikiem elektroniki uzytkowej w samochodach :)

pzdr, mariusz

olisadebe

  • Gość
Odp: VSC - doświadczenia w eksploatacji
« Odpowiedź #28 dnia: 07 Listopada 2006, 20:31:07 »
Mam takie pytanie - ponieważ raz na pare tygodni włącza mi sie sygnał awarii VSC (obie lampki naraz), czy oznacza to, że w końcu przestanie to działać defintywnie?

Moze sie tak zdazyc, a ze jest to uklad odpowiedzialny bezposrednio za bezpieczenstwo podczas jazdy, to raczej nie ignorowalbym tej awarii i jak najszybciej zglosil sie do ASO...

Pytanko z innej beczki...
Czy przy zalaczaniu sie VSC/ABS podczas jazdy przygasaja Wam swiatla ?


Niby odpowiada za bezpieczeństwo, ale to extras obok abs, więc da sie w razie czego bez niego jeździć.
Do ASO strach jechać - raz że złodzieje i nieuki, a dwa, że chyba skoro błąd sam się resetuje, to pewnie nie ma po nim śladu w komputerze...
Co do przygasania świateł, to nie zauwazyłem. BTW chodzi Ci o podświetlenie zegarów wewnątrz, czy światła drogowe?
Zwrócę uwagę na przyszłość czy dzieje sie cos takiego i napiszę.

MaLy_RaDeK

  • Gość
Odp: VSC - doświadczenia w eksploatacji
« Odpowiedź #29 dnia: 07 Listopada 2006, 21:05:44 »
Swiatla drogowe...
Czy VSC nie jest przypadkiem "polaczone" z ABS... ?
Awaria jednego moze bezposrednio wplynac na drugie...


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl