O ile dany mandat przyjmiesz i dasz się nabić w butelkę. Wiecie jakie są warunki wykonania prawidłowego pomiaru? Wiecie w jaki sposób radary badają prędkość naszą i radiowozu? Bo nie z licznika. (Suszarek nie liczę bo każdy się odwoła a na autostradzie ich nie ma)
Policjant musi za Tobą jechać na bombach conajmniej 500m ze stałą prędkością (która jest pokazywana na wideo które później oglądasz, a przez 500m zorientujesz się kilkakrotnie że masz radiowóz na pośladkach więc zwalniasz) by pomiar był prawdziwy. W innym przypadku mandatu się nie przyjmuje a na miejscu nakazuje się koledze policjanta na siedzeniu pasażera o ukaranie kierowcy jeśli jechał za Tobą powyżej prędkości dozwolonej bez sygnalizacji świetlnej. Sprawa trafia do sądu, Ty na nią się nie stawiasz a i tak wygrywasz bo takie są przepisy. Każdy samochód ma wyskalowane inaczej liczniki. W jednym jedziesz 92 i masz 90 w innym tak jak i u nas jedziemy 98 a mamy 90 prędkości faktycznej. Nie pytajcie skąd wiem. Już mi chcieli dwa razy zawinąć prawo jazdy bo im wyszło że jadę 140 a podczas wyprzedzania miałem 80 więc korzystałem z usług kolegi prawnika.