Witam, stalem sie posiadaczem Priusa III 2010. Potrzebuje porady/opinii na temat dzwieku cofania bo chyba cos nie do konca dziala tak jak powinno.
Moj prusak to wersja T-Spirit ma system automatycznego parkowania IPA + dodatkowo czujniki cofania. W sumie cztery czujniki na tylnym zderzaku.
Tak nie myle sie ma on czujniki, ktore byly dodatkowa opcja w tym modelu. W bagazniku znajduje sie przelacznik ON/OFF.
Z tego co rozumiem to normalnie (bez modyfikacji ) prius wydaje przerywany sygnal dzwiekowy podczas cofania (ponizszy filmik znaleziony w sieci):
https://www.youtube.com/watch?v=ostYCpWRpIwPoczytalem troche i wychodzi na to, ze mozna ten przerywany sygnal zmienic w pojedyncze pinkniecie informujace o tym, ze zostal wrzucony wsteczny.
Tak wiec wychodzi na to, ze sa dwie opcje:
- przerywany sygnal dzwiekowy
- pojedyncze pikniecie
No i tu zaczyna sie problem. U mnie przy wrzuceniu wstecznego jest pojedyncze pikniecie, a po chwili jest ciagle beeeeepppppppppppp przez 10sekund i cisza. Tak zachowuje sie przy wylaczonych czujnikach cofania (przelacznik w bagazniku):
Sensors OFF
https://youtu.be/32rHM5kLn_4Jak wlacze czujniki cofania (przelacznik w bagazniku) to jest pojedyncze pikniecie, potem przerywane pi pi pi pi pi pi pi, na koncu ciagle beeeeepppppppppppp przez 10sekund i cisza:
Sensors ON
https://youtu.be/bx4OX7tlJRMJak pewnie zauwazyliscie czujniki nie reaguja na zblizanie sie do sciany. Z tego co rozumiem im blizej sciany tym czestotliwoc pikania powinna byc wieksza, a przy samej scianie powinno byc ciagle beeepppppp. Krecac filmiki stalem w miescu az dzwieki ustaly, ale nie ma znaczenia czy stoisz czy cofasz dzwieki sa takie same.
Prodsumowujac powyzsze wydaje mi sie, ze ktos zmienil u mnie przerywany sygnal dzwiekowy na pojedyncze pikniecie podczas wrzucenia wstecznego.
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Jesli tak to co oznacza ciagle beeeeepppppppppppp przez 10sekund gdy czujniki cofania sa wylaczone (przelacznik w bagazniku na OFF) ?
Tez tak macie?
Wg instrukcji jesli ktos ma czujniki parkowania system wydaje dzwiek ciagly przez 10 sekund i zatrzymuje sie (tylko czemu jest to beeeeeppp jak czujniki sa na OFFF??? )
https://ibm.box.com/s/qsd9krj648d8zf8qyvivg7fj78jdec1fhttps://ibm.box.com/s/yk7xvliyf1zkj65605juehyzg6qtsja1https://ibm.box.com/s/870x2bqc2ahoo6f980guregvfbhrrzniCzy tak ma byc? Jak tego sie pozbyc? Pojedyncze pikniecie jest ok ale 10 sekudnowe beeeeeppp to jakis koszmar!
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Kolejne pytanie to co oznacza przerywane pi pi pi pi pi pi pi gdy czujniki sa wlaczone (przelacznik w bagazniku na ON) ?
Wychodzi na to, ze skoro czujniki nie dzialaja, nie wykrywaja sciany podczas cofania to pewnie te pikanie oznacza defekt jakiegos czujnika lub calego ukladu.
Tu macie opis dzialania czujnikow:
https://ibm.box.com/s/83d1g4h4q930uvakklpz75fl1tmyk9lfhttps://ibm.box.com/s/ha5upd032gymao8zczfcxgje4mdjpkpshttps://ibm.box.com/s/lo21ase2badp0clhdzw810jarqjmhwstNa drugiej stronie znajduje sie ponizsze zdanie:
"W przypadku gdy system nie jest w stanie wykrywac przeszkod na skutek wadliwego dzialania czujnika, bedzie on emitowac caly czas przerywany sygnal dzwiekowy, skladajacy sie z dlugich dzwiekow z krotkimi przerwami."
Czyli rozumiem, ze jak czujnik jest walniety to bedzie emitowany "caly czas" przerywany sygnal "skladajacy sie z dlugich dzwiekow z krotkimi przerwami".
Moze nie kumam tego zdania, ale wg mnie u mnie tak nie jest. Jak wlacze czujniki na ON to te pi pi pi pi pi pi pi NIE jest ciagle (po 5 sekundach znika) i moim zdanem nie sa to dluuuuugie dzwieki z ktorkimi przerwami ;-) tylko bardzo krotkie dzwieki z ktorkimi przerwami ;-)
Tak czy siak wydaje mi sie, ze jeden z czujnikow jest walniety. Wczoraj na szybko sprawdzalem palcem czy czujniki wibruja podczas wrzucenia wstecznego i z tego co mi sie wydaje to jeden z nich nie dziala.
Nie jestem pewny na 100% bo sprawdzalem to w pospiechu na lotnisku.. dziecko sie rozplakalo, zona stracila cierpliwosc i musialem zaprzestac testow ;-) Teraz jestem w domu sam wiec nie bardzo mam jak to sprawdzic...
Nie wiem czy to normalne, ale po przylozeniu palca do czujnika czulem wibracje (wiec OK ) ale od razu potem czujnik przestawal dzialac. Zeby wszysko wrocilo do normy i mozna bylo sprawdzac dalej trzeba bylo dac na drive/park i znow na reverse. Tak czy siak za pare dni jak wroci zonka to bede sprawdzac dalej.
Za tydzien bede mial OBDII wiec posze dajcie znac co o tym sadzicie i ew co i jak zmienic.
Pozdrawiam