No i trafiłem na 2.0 HSD i co ......i nic bo do końca miesiąca jest "na dotarciu" i nie można odkręcać powyżej 4200 obr/min.
Jeździłem TS w Bydgoszczy (od ręki), zajechałem, przy okazji i był(a), wersja TS, najwyższa wersja wyposażenia - brakowało tylko szyberdachu (opcja).
Wrażenia, i od razu żebyście się nie dziwili nie porównuję do Aurisa II HSD, tylko do
Aurisa I HSD bo takim jeżdżę na co dzień od ponad 3 lat:
+pomimo ograniczenia, jest dynamiczniej ale wiadomo "nie odkręcałem" więc czeka mnie jeszcze jedna jazda jak już "będzie można"

;
+bardzo czułe hamulce (porównanie mam do swojej więc to może być normalne że jest "luźniej"). Wydawało mi się że przy małych prędkościach łapią od razu klocki (co w starych układach objawiało się ewentualnym piszczeniem ze skutecznością hamowania zero - tu wiadomo...nowe to działa);
+więcej miejsca na nogi dla kierowcy (mam 183cm wzrostu i w Auris I fotel na max do tyłu, tu musiałem "ząbek" cofnąć);
+nieznacznie więcej miejsca na nogi z tyłu...;
+wiadomo, nowe twarde fotele;
+LED we wszystkich wersjach wyposażenia, w najwyższej panelowe;
+podwójna podłoga, bateria pod siedzeniem, otwieranie "nogą" bagażnika;
+fajny wygląd, bardziej podoba mi się wersja HB ale w HB aku 12v się rozładował więc "nie otworzysz panie" (spróbuje jutro/pojutrze);
+tempomat aktywny:
+- w pip systemów bezpieczeństwa, auto jedzie samo, co kto lubi mi przy pierwszym (prawie) kontakcie z tymi systemami trochę mnie to rozpraszało, pewnie kwestia przyzwyczajenia;
+- HUD fajny gadżet (w trasie pewnie bym to wyłączał) słabo widoczny przepływ energi.....kwestia przyzwyczajenia;
+- zwykły aku 12v w komorze silnika - zobaczymy ..... raczej nie AGM.
- zamiast wskazówki przepływu energi (analogowej, lepiej widocznej kątem oka, bez odrywania wzroku od szyby) obrotomierz co prawda też analogowy ale dla mnie nic nie wnoszący jeżeli chodzi o ideę HSD, w ogóle ergonomia deski(rozmieszczenia wskaźników) dla mnie nieintuicyjna, no chyba ze ktos przesiada się z tradycyjnego auta to moze ten obrotomierz coś mu da.
- system zmiany kierunku jazdy. wiadomo "automat" wachlujemy tyle co nic ale na parkingu wolę obecny joystcik bo bez hamulca można sobie "pykać" tu jak chcemy wrócić z R na D musimy wcisnąć przycisk na wajsze i już tak szybko nie jest. Pewnie kwestia przyzwyczajenia ale też powrót do "klasycznej" wajchy automatu;
- JBL audio dla mnie jak zwykle naje....ne basu po uszy i gra to normalnie, bez rewelacji, zbędna opcja;
- mało miejsca nad głową;
- pan z ASO nie potrafił mi wyłączyć wyświetlacza w więc nie wiem czy można, jeżdżę dużo w nocy i wyłączam każde zbędne światełko na desce więc jadac tą samą trasą po raz setny nie chciałbym patrzeć na navi czy na utwór jaki obecnie leci w radio tylko to po prostu wyłączyć ale całkowicie, nawet żeby nie było podświetlenia na ciemno (fiat tak miał, niby wyłączony ale w nocy podświetlenie bije na ciemno

) ;
- tył skojarzył mi się z Mazdą 6 (nie wiem czemu

);
- cena ale jeżeli chodzi o wersje z 1.8 HSD bo za 2.0 HSD to bym jeszcze przełknął bo miałbym jakąś rekompensatę "pod pedałem". W 1.8 to tylko nowa puszka i wynikające z tego zalety że można to ewentulanie zagazować bo jest miejsce na dojazdówkę (nie wiem jak w HB) ale pełne koło nie wejdzie. Zawsze coś.
Tak czy owak jakbym miał brać 1.8 to wolałbym Priusa III z drugiej ręki ale to wiadomo.....
każdy ma swój kalkulator - i tego się trzymajmy

Pytanie. Czy obecnie TMP daje gwarancję 10 lat na elementy ukadu hybrydowego czy tylko na samą baterię? Tu w katalogu mamy: 3lata lub 100tys, 12lat na perforacje itp, 5lat lub do 100tys na
elementy układu hybrydowego, do 10 lat na akumulator hybrydowy (przy przeglądach itp.). Czy cos się zmieniło względem poprzednich wersji?

Focie:




