Uruchomienie auta z rozładowanym kluczykiem lub bez baterii.
Czy jest możliwosc uruchomienia auta w sytuacji jak wyżej?
Opis sytuacji:
Podjechalem, zgasilem auto, zamknalem i poszedlem sobie na ok 10 min.
Powrót, otwarcie normalnie z kluczyka, hamulec guzik Power i cisza, nadal info zeby wcisnac hamulec i Power.
Juz myslalem, ze BLE sie zwiesilo lub jest zaklocone od telefonu (bluetooth) lub bateria za slaba.
Wyjalem baterie z pastylki, wsadzilem ta z pilota i proba uruchomienia (kluczyk w okolicy przycisku POWER) (wyglada jakby BLE sie nie rozbroilo).
Po ktorejs probie juz z bateria od BLE w kluczyku - wlaczylo sie ACC i komunikat Awaria systemu zdalnego kluczyka i brak mozliwosci wylaczenia ACC.
POWER nie reaguje, BLE swieci ciagla diodą.
Dopiero jak żona przyniosla drugie kluczyki jak reka odjal uruchomil sie bez problemu (dobrze, ze niedaleko od domu).
Sprawdzalem potem wielokrotnie i auto uruchamia sie bez problemu na pierwotnych kluczykach...
Czy ja cos w tej procedurze "awaryjnego" uruchamiania zrobilem jakis blad?