W sumie to chyba takie porady w większości dla amerykanów:
- nie lać wody na tylna kanapę (w życiu bym na to nie wpadł),
- nie otwierać klapki wlewu paliwa na pół godziny przed tankowaniem (jak tankuję to tankuję, a nie idę na hamburgera),
- nie jeździć całymi dniami w trybie B+/- (no wiadomo, że w górach przy zjeździe, jeśli potrzeba),
- nie lać oleju ponad max (u nas mało kto zmienia sam filtr i olej),
- nie używać akumulatora w hybrydzie do odpalania innych aut (to akurat warto wiedzieć, bo nie jest to oczywiste dla kogoś kto wcześniej jeździł benzyną/dieslem i nie poczyta instrukcji).