Moje 50 lat na karku czyni mnie człowiekiem internetu (ten powstał cztery lata przed moimi narodzinami), to prawda. Jednak zanim będę sam piłował rózne rurki czy pianki i dopasowywał je, pomyślałem, że zapytam na forum, moja wina, bo tu beka z pytających. Liczyłem na odpowiedź w stylu "kup na aledrogo ...." albo "weź otulinę do rury fi 15...", a tu zonk. A co to majsterkowania, to mój ojciec był rolnikiem i od dziecka rozbierałem i składałem z nim wszystkie maszyny (włączając silniki od ciągników czy bizona), tylko skrzynia biegów była dla niego za trudna i zatrudnialiśmy mechanika. Po prostu uważałem, że nie zaszkodzi zapytać, zaszkodziło.
topoll, Twój komentarz był akurat w punk, zrobiłeś mi dzień.
Pozdrawiam Wszystkich, przedinternetowych i dzieci internetu
