Autor Wątek: Problemy z zimnym silnikiem, kiedy mnie rozjadą....  (Przeczytany 6712 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

szczepek_E-9

  • Gość
Problemy z zimnym silnikiem, kiedy mnie rozjadą....
« dnia: 09 Maja 2005, 20:18:18 »
Hejo!!!
Pisałem o tym w innym posie ale nikt nie odpowiada wiec tworzęnowy temat.
a więc problem jest taki że chcaiłbym to zrobić tanio więc nalepiej samemu. Więc licze na pomoc w diagnozie. A więc:
Silnik jak jest zimny, i dodam gazu, to mi gaśnie, w najleprzym wypadku, dodając go powolutku, jakos ruszy ale siędławi. Praktycznie zapala przy 3, 4 próbie, tochęgo trzeba pokręcić. Pierwsze 5 km jade na gazie wciśniętym na 1 cm bo głebiej zaczyna siększtusić i gaśnie. Później jest ok. Jest wyregulowany, filtry, świece, olej wymienione, przewody rewelacja, paliwo z BP.
Co to u licha może być. Czy na prawdęznów mechanik?
Pomóżcie...
« Ostatnia zmiana: 07 Listopada 2008, 21:19:27 wysłana przez Janmor »

p_flori

  • Gość
Problemy z zimnym silnikiem, kiedy¶ mnie rozjad±....
« Odpowiedź #1 dnia: 10 Maja 2005, 00:16:34 »
Filterek paliwa? Na pewno zmieniony? Może gdzieś rzewody zapchane - jak sie rozgrzeje - rozszerzy to bardziej przepuszcza i lepiej idzie. Da wiecej info - jaki silnik.

CarinaGTI

  • Gość
Problemy z zimnym silnikiem, kiedy¶ mnie rozjad±....
« Odpowiedź #2 dnia: 10 Maja 2005, 00:34:33 »
masz autko na gaźniku?? a jak ze ssaniem itp? filterek może być rpzyczyną, ale dziuałoby sięto tez na ciepłym silniku (no chyba, że szczepek E9 nei spomniałeś i o tym ;) )

szczepek_E-9

  • Gość
Problemy z zimnym silnikiem, kiedy¶ mnie rozjad±....
« Odpowiedź #3 dnia: 10 Maja 2005, 07:18:41 »
Cytat: szczepek_E-9
Jest wyregulowany, filtry, świece, olej wymienione

No i
Cytat: szczepek_E-9
Później jest ok.


Rzeczywiście jakos przegapiłem info o silniku... A więc 1.3 12V gaźnik. Wszystko było ok, ale dałem go do przeglądu, facio wymienił wszytkie materiały (patrz wyżej) no i go wyregululował. W wyniku pewnych zdażeń o których nie będęsięrozpisywał, zrobił to nie do końca poprawnie, przez co silnik zaczął pracować jak wyżej opisane, dodatkowo stracił kopyto. Reklamując usługe wszystko poprawił, dodatkowo w ramach rekompensaty za dojazd założył mi świece nówki.
Auto odzyskało kopyto, ale problem z zapalaniem pozostał, dzis znów mnie prawie autobus na skrzyżowaniu staranował..... :cry:

Offline Ice

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 475
  • Płeć: Mężczyzna
Problemy z zimnym silnikiem, kiedy¶ mnie rozjad±....
« Odpowiedź #4 dnia: 10 Maja 2005, 08:32:12 »
Jesli dzieje sie tak na zimnyn silniku to jest to sprawa zssania. Problem pewnie tkwi w regulacji. Może warto by było podjechać i sprawdzić to ponownie.
Filtry i reszta to raczej nie bo objawy były by tez na ciepłym silniku.
BMW E46 320d
Mini Cooper

szczepek_E-9

  • Gość
Problemy z zimnym silnikiem, kiedy¶ mnie rozjad±....
« Odpowiedź #5 dnia: 10 Maja 2005, 18:22:21 »
Cytuj (zaznaczone)
Może warto by było podjechać i sprawdzić to ponownie.

To będzie już 3 raz jak go osioł reguluje, no ale to co Iceman piszesz to ma sens, gdyż regulował silnik zagrzany, wiedząc że poprzednim razem spaprał robotęz wyprzedzeniem, mógł nie domyślec sięże gaźnik ma error na ssaniu. Ale i tak sięwybieram w jego okolice, wiec go zaprzęgnędo robotki. Hehe.
Wolałbym jednak sam to zrobić np. jutro przed wyjazdem do pracy jak silnik będzie super zimny, bo wtedy jest baaardzo źle z zapaleniem. Niestety troszku sięboję. :oops:

p_flori

  • Gość
Problemy z zimnym silnikiem, kiedy¶ mnie rozjad±....
« Odpowiedź #6 dnia: 10 Maja 2005, 22:47:41 »
Skoro filterek czysty, syfy mogą być w gaźniku a mechanizm ssania nie działać jak nleży - co może byc powodem nieprawidłowej pracy silnika zarówno jak zimny -oraz jak i ciepły.  Grzebanie wtedy przy zapłonie (o ile dobrze pamiętam z poprzedniego wątku) to jakby pójście w maliny - może tylko pogorszyć sprawę. Przegląd i przeczyszczenie gaźnika powinno pomóc, ale nie daj Boże jak sięktoś zabierze do tego niefachowo - popsuć gaźnik jest naprawde nietrudno.

szczepek_E-9

  • Gość
Problemy z zimnym silnikiem, kiedy¶ mnie rozjad±....
« Odpowiedź #7 dnia: 11 Maja 2005, 07:40:47 »
Cytat: p_flori
Skoro filterek czysty, syfy mogą być w gaźniku a mechanizm ssania nie działać jak nleży - co może byc powodem nieprawidłowej pracy silnika zarówno jak zimny -oraz jak i ciepły.

No więc powtórzę: jak jest ciepły to chodzi bez zarzutu. Przed przeglądem wszystko było ok, palił na rys zarówno zimny jak i ciepły, teraz tylko jak jest ciepły. Musiałby to być duży zbieg okoliczności żeby nagle jakiś syf na gaźniku...Zważając jednak na prawidłowa prace po nagrzaniu, myślęże to nie będzie problem zanieczyszczeń.
Dziwi mnie też to że się"dławi" jak mu dodam gazu, brak mu kopyta, wręcz jest niebezpiecznie na drodze bo silnik odmawia posłuszeństwa. Podkreślam, do momentu jak sięnagrzeje. Czy to na pewno ssanie, Iceman?

BabciaEwa

  • Gość
Problemy z zimnym silnikiem, kiedy¶ mnie rozjad±....
« Odpowiedź #8 dnia: 11 Maja 2005, 09:50:02 »
Szczepek !
Nie kombinuj, tylko zorganizuj sięi jedź do Zgłobic do Serwisa, bo Ci całkiem zepsują auto.

Offline Croom

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1248
  • Płeć: Mężczyzna
Problemy z zimnym silnikiem, kiedy¶ mnie rozjad±....
« Odpowiedź #9 dnia: 12 Maja 2005, 12:41:47 »
Cytat: BabciaEwa
Szczepek !
Nie kombinuj, tylko zorganizuj sięi jedź do Zgłobic do Serwisa, bo Ci całkiem zepsują auto.

 Popieram zadzwonic, zemailować sie i jechac zrobic co trza i tyle :-)
Pozdrawiam serdecznie
Piotr Dziektarz
www.zmienolej.pl

p_flori

  • Gość
Problemy z zimnym silnikiem, kiedy¶ mnie rozjad±....
« Odpowiedź #10 dnia: 12 Maja 2005, 14:07:53 »
Mój znajomy miał kiedyś problem z ssaniem w gaźniku Nissana, tam działało to na zasadzie bimetalu i po prostu to ustrojstwo sięrozsypało, tylko efekt był taki, że to ssanie poprostu sie nie wyłączało i jak zimny jechał, a ciepły palił jak smok i pluł z rury. Tak czy owak, znajdź fachowca jak zalecają Ci też koledzy.

TRD

  • Gość
Problemy z zimnym silnikiem, kiedy¶ mnie rozjad±....
« Odpowiedź #11 dnia: 13 Maja 2005, 08:00:45 »
Moim zdaniem blokuje sięssanie w mojej e9 (gaźnik) na zimnym silniku też muszęz rana trochępokręcić (odpalam zawsze na gazie) a na ciepłym silniku pali na dotyk, co ssania to wystarczy jakieś 500m aż sięodłączy ale w trakcie jazdy na ssaniu także praktycznie nie wciskam gazu bo auto albo sie dławi albo zaczyna jeszcze głośniej wyć    ale potem jestjoż oko :)

szczepek_E-9

  • Gość
Problemy z zimnym silnikiem, kiedy¶ mnie rozjad±....
« Odpowiedź #12 dnia: 15 Maja 2005, 13:04:27 »
Cytuj (zaznaczone)
w gaźniku Nissana, tam działało to na zasadzie bimetalu

Prawdopodobnie corolka ma ten sam mechanizm, tam łapy powinni pchać tylko ludzie którzy o tym wiedzą, u mnie regulacja przez osobękompetentną pomogła  8)  8)
Teraz pali jak zawsze, tzn na rys, czy ciepły, czy zimny,


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl