Witam pięknie szanowne grono.
Na ostatnie lata motoryzacyjnej aktywności, ojciec po wszelakiej maści toczydłach - substytutach samochodu zakupił sobie piękną starą corollę...
Pozakupowe naprawy, wymiany już wykonane - jest tylko jedno, ostatnie chyba "ale"
Specyfikacja: praca silnika na biegu jałowym, prędkość jazdy "0" - cisza absolutna. Jazda (przyśpieszanie) - chrobotanie, jęk - narastają wraz ze wzrostem prędkości jazdy. Hamowanie silnikiem - hałasy obecne, choć jakby w mniejszym nasileniu. Dźwignia zmiany biegów w położeniu "luz" podczas jazdy - cisza. Największy hałas - zdecydowanie pod obciążeniem, podczas przyśpieszania...Olej w skrzyni - pełny stan, czysty.
Ki czort? Skrzynia pewnie do zrzucenia, wymiana całej (ryzyko trafienia podobnej), lub wymiana łożysk... Proszę Was o jakieś wskazówki. Dzięki piękne. Jaca