Panowie z kilku salonów potwierdzili że każdy samochód z za oceanu traci gwarancję na każdą część. Problematyczny może też okazać się sam serwis i znalezienie części bo jak się okazuje nie są takie same jak na europe. Na temat radia i reszty nie potrafi udzielić odpowiedzi bo nie wiedzieli nawet że ma inne więc odpowiedź czy potrafią spolszczyć nasuwa się sama.
Nie ! Nie tracisz gwarancji bo czemu ? Kupiłeś auto z gwarancją na określony czas i/lub przebieg przecież. Ona dalej obowiązuje ale jej realizacja odbywa się zgodnie z jej warunkami czyli na terytorium USA i/lub Kanady - więc tam sobie możesz odstawić auto jak się coś stanie - zostanie wszystko naprawione bezpłatnie

(oficjalne stanowisko Honda Europe sprzed kilkunastu lat - identycznie było wtedy z drogimi mercedesami notabene made in Germany, tańsze w USA nawet o 40% w stosunku do Europy - a i tak się im to opłaca sprzedawać bo chyba firma nie dopłacalaby do biznesu przecież co daje obraz jak strasznie nas rąbią tu na wszystkim... Ktoś drążył temat dość głęboko - to tak tytułem smutnego żartu..)
Odnośnie radia / kierownicy podgrzewanej to europejskie aso nie posiada oficjalnie i w praktyce żadnej dokumentacji / wiedzy / szkoleń do wersji i modeli nieeuropejskich - tak samo amerykańskie aso nie ma pojęcia o wersjach japońskich a japońskie aso o południowoamerykańskich itd. Każdy ma swój rynek i tylko do niego zasoby.
W przypadku toyoty jest i tak nieźle bo aso europejskie może zamawiać części dowolne czyli do modeli na rynek Paragwaju dla przykładu. Trwa to ale się da. Honda dla odmiany nie może, tam tylko możesz zamówić część do auta europejskiego - przynajmniej jakiś czas temu tak było. A nawet jeżeli tak to zabiliby ceną.