Witam, mam od grudnia Nową Yaris benzyna 1.5. Nigdy nie miałem wcześniej Toyoty. Nie wiem czy to jest normalne, że w zimie przy temperaturach poniżej zera stopni, samochód osiągał normalna temperaturę silnika po przejechaniu dopiero 15 - 20 km i to po mieście, czyli światła, ruszanie itd. W moim poprzednim Focusie silnik był ciepły po 2-3 kilometrach. Czy Yariski tak mają czy mam reklamować termostat.
pozdrawiam
