Zrobiłem pierwszą trasę po serwisie. Z rodziną pojechaliśmy na mazury. Na trasie zaobserwowalem dziwna rzecz. Od prędkości 40km h słychać w aucie dziwne huczenie, tak jakby od opon. Myślałem że to kwestia źle ustawionej zbieżności jednak na miejscu sprawdziłem to na drogach szutrowych i też to słychać. Hałas ten rezonuje po całej kabinie i ciężko ustalić źródło. Co to może wyć? Łożysko, mechanizm roznicowy, przeguby?
Kiedyś w innym aucie miałem takie głośniejsze buczenie i okazało się, że przyczyną była, źle założona obudowa filtra powietrza. Była źle złożona i miała szparę którą dostawało się lewe powietrze i tak buczało.
Innym razem głośniejszy dźwięk był spowodowany nieszczelnością tłumika dokładnie siatki łączącej kolektor bo już dokonywała żywota ( trzeba było zamontować nową.
Kiedyś coś mi tak brzęczało i buczało w schowku ale to moja żona zaraz szybko to zlokalizowała .
Miałem kiedyś też przypadek, że po wymianie radia rezonowała i buczała jego metalowa kieszeń, ale to zaraz było wiadomo skąd to dochodzi.
No jeszcze miałem takie zdarzenie, że koło tarło mi o plastikową obudowę nadkola bo się obniżyła a było to słychać jak w aucie było więcej osób albo jakiś ładunek.
======
No ale u Ciebie w nowym aucie to trudno powiedzieć - trzeba szukać.