Mam starego złoma - nie toyotkę , który tak samo miał jakiś dziwny metaliczny dzwięk w prawym kole , dziura, nierówności stuk jakby ktoś młotkiem w piastę stukał , myślałem że coś się odkręciło , sprawdzałem na postoju żadnych luzów ,ani innych przypadłości podczas przeglądu , aż tu pewnego dnia sam zmieniałem przegub z przodu , jakie było moje zdziwienie. W kielichu tam gdzie mocowany jest amortyzator , leżał sobie 10 centymetrowy kawałek urwanej sprężyny i jeszcze oblepiony błotem . Ot taka ciekawostka .