spoko opcja Dibua, zapewne ją sprawdze w najblizszym czasie, chodz na razie po wladowaniu 2 opakowan pianki tojotoskiej do ac przez rurke od skroplin i jednej puchy layosa w wentylacje, smrod zniknal, ale niestety rygorystycznie pilnuje wylaczania klimy przed parkowaniem w garazu, zeby troche osuszyc parownik... ale to jest tak irytujace, ze kiedys przejdzie ten dzien, ze wystawie ten bubel na olx i kupie grata pasata albo innego merca i bedzie po problemie xP
w zeszłym roku ściągalem wentylator zeby umyc dziada, troche roboty i gimnastyki z tym było, Twoj sposob wydaje sie wygodniejszy, takze dzieki^