Witam,
od dwóch lat jestem posiadaczem Toyoty Auris 2010 po lifcie 1,4 diesel (d4d). Z większych napraw dokonałem 1,5 roku temu wymiany turbiny w serwisie Toyoty. Auto ma przejechane !90 tys. km.
Samochód sprawny nawet bardzo do czasu. Kiedyś po wymianie oleju ciągle wyskakiwała inspekcja o zbliżającym się terminie wymiany oleju, w serwisie okazało się, że poziom oleju był nieco zawyżony, oczywiście po spuszczeniu nadmiaru problem zniknął.
Aktualna sytuacja, w lutym wymieniłem olej, do połowy maja wszystko było w porządku. Teraz gdy silnik jest w pełni rozgrzany znowu pojawia się inspekcja oil maint soon. Kasowanie jej nic nie pomaga, zastanawiałem się nad możliwymi przyczynami, czy problem tkwi w uszczelce pod głowicą , czy może to tylko problem z czujnikiem oleju bądź nawet z bezpiecznikami, bo o tym tez słyszałem.
Czy ma ktoś z Was jakieś doświadczenie w tym temacie?
Dziękuję za podpowidzi, pozdrawiam