Hej,
Spotkała mnie dzisiaj niemiła niespodzianka i kilometr od domu "zgubiłem" całe powietrze z przedniego koła. Na szczęście było blisko, więc sprawę dało się załatwić szybko i bez kłopotu, ale próbując rozwiązać problem na drodze dokopałem się do zestawu naprawczego. Składa się on z pojemnika z uszczelniaczem i kompresorka. Pytanie do tych którzy być może mieli już z tym do czynienia - czy da się koło napompować tym kompresorem bez lania uszczelniacza? Wolę nie lać tego do opony bo to później tylko kłopoty a każde uszkodzenie które uszczelni ten uszczelniacz załatam bez problemu sznurem butylowym co zrobiłem i dzisiaj. Oponą po załataniu sznurem mogę dalej normalnie jeździć, a po tym uszczelniaczu niestety nie. Po dzisiejszej przygodzie wrzuciłem sobie do tyłu zestaw naprawczy ze sznurem, ale nie chciałbym kupować i wozić dodatkowej pompki/kompresora - pytanie więc czy jest jakakolwiek szansa napompowania tym z zestawu??