Na Twoim miejscu bym się wstrzymał bo cena 57 tys. za Aurisa w tak żałosnym wyposażeniu to dalej zdecydowanie zbyt dużo. Toyota dalej każe płacić sobie za markę a z niezawodnością już dawno nie jest tak dobrze jak było kiedyś. Wstrzymałbym się do wejścia Aurisa III. Taka sama akcja była z Aurisem I FL który po wejściu II był sprzedawany za 49 tys.
Żeby nie szukać daleko Seat Leon z 5-letnią gwarancją, alusami 16", tempomatem, światłami przeciwmgłowymi z doświetlaniem zakrętów, klimą, ledami do jazdy dziennej, radiem z kolorowym wyświetlaczem, elektrycznymi wszystkimi szybami, 7 poduchami i innymi bajerami masz za 60 tys. Za 3 tys. dokupujesz pakiet z czujnikami parkowania przód - tył, podgrzewanymi fotelami, 8-calowym radiem z BT i za 63 tys. masz naprawdę fajną furę z dobrym wyposażeniem.