Autor Wątek: W 2019 rusza sprzedaż nowej Camry w Europie, jacyś chętni?  (Przeczytany 361459 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline snickers

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 123
Odp: W 2019 rusza sprzedaż nowej Camry w Europie, jacyś chętni?
« Odpowiedź #360 dnia: 21 Października 2019, 21:09:51 »
I to jest w 100% racja. Generalnie, nie można założyć, że jeśli coś jest nowe, to automatycznie zawsze będzie udane. W każdej dziedzinie życia zdarzały się ślepe drogi. Poza tym, jeśli chodzi o D4D to były też i udane konstrukcje jak 1,4 z Yarisa i Aurisa. Problem imho to bardziej kwestia dalszej możliwości rozwoju. Przy obecnej technologi doszliśmy w tej kwestii do ściany - prawo malejących przychodów. W latach 80 silniki turbo w benzynie też wydały się ślepą uliczką, a teraz wróciły i są już prawie wszędzie, chociaż raczej wątpię, żeby coś takiego spotkało jeszcze diesle.

Jest też kilka starych samochodów, które strasznie mi się podobają, nie tylko japońskie. Gdybym mógł, to chciał bym mieć je w garażu, ale nie zdecydował bym się, na zakup, żadnego z nich na codzień. Co więcej, stan większości starych samochodów jakie znam, o których właściciele wypowiadają się w samych superlatywach, pozostawia wiele do życzenia. W najlepszym wypadku są to jakieś drobiazgi, które nie działają. Gorzej jeśli chodzi o zawieszenie i układ jezdny, gdzie w większości właściciel nie zdaje sobie sprawy z problemu, gdyż nie ma punktu odniesienia. Zawsze tak jeździł, zawsze tak było więc nie ma się do czego przyczepić.

I tak, są elementy w których elektronika znacząco uprościła serwisowanie i zwiększyła niezawodność(nie ma elementów, które się mogą zużyć). W starych motocyklach min. japońskich były pojedyncze gaźniki na każdy cylinder, które wymagały nie tylko regulacji ale i synchronizacji vs elektroniczny wtrysk. Stare automatyczne skrzynie biegów vs. eCVT. Nie wiem czy ktoś widział jak w takich naprawdę starych konstrukcjach był realizowany regulator wolnych obrotów i jak awaryjna była to konstrukcja.

Offline klaudiusz

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 3660
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Camry2019/NX350
Odp: W 2019 rusza sprzedaż nowej Camry w Europie, jacyś chętni?
« Odpowiedź #361 dnia: 21 Października 2019, 22:00:16 »
No to moze zeby rozluznic atmosfere. Zakupilem sobie taki fajny organizer w podlokietnik za 35zl od my friendow. Pasuje idealnie.




Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Offline marcin

  • Moderator
  • Toyot Spamer
  • ******
  • Wiadomości: 8190
  • Płeć: Mężczyzna
    • 3vz.pl
Odp: W 2019 rusza sprzedaż nowej Camry w Europie, jacyś chętni?
« Odpowiedź #362 dnia: 21 Października 2019, 23:38:49 »
Jest też kilka starych samochodów, które strasznie mi się podobają, nie tylko japońskie. Gdybym mógł, to chciał bym mieć je w garażu, ale nie zdecydował bym się, na zakup, żadnego z nich na codzień. Co więcej, stan większości starych samochodów jakie znam, o których właściciele wypowiadają się w samych superlatywach, pozostawia wiele do życzenia. W najlepszym wypadku są to jakieś drobiazgi, które nie działają. Gorzej jeśli chodzi o zawieszenie i układ jezdny, gdzie w większości właściciel nie zdaje sobie sprawy z problemu, gdyż nie ma punktu odniesienia. Zawsze tak jeździł, zawsze tak było więc nie ma się do czego przyczepić.

Mnie na codzień dobrze, głównie dlatego, że szewc bez butów chodzi. Aż czasem wstyd gdzieś podjechać, trzeba wrócić do domu, wziąć coś bardziejszego i dopiero jechać :grin:

Żeby takie auto nadawało się do codziennej jazdy bez duszy na ramieniu, to albo trzeba je kupić z nikłym przebiegiem (załóżmy taka 3gen z przebiegiem rzędu 100-200kkm po dobrym serwisie ma ręce i nogi) albo zrobić od podstaw. Tyle, że tu już rozmawiamy o sumach rzędu kilkuletniej (lub w skrajnych przypadkach nowej) Camry, co dla większości "pasjonatów" jest abstrakcją porównywalną z lotem na księżyc, bo jak przyjdzie wyjąć 3k to już są lamenty, że połowa wartości samochodu i chyba Pan oszalał  :laugh: Problem w tym, że 99% tych ludzi nigdy nie jechała takim autem sprawnym, nie mówiąc o takim, które stanem jest bliskie fabryce. Za to często-gęsto inwestują w visus, bo przecież to jest najważniejsze ile mają lajków na fejsbusiu...

Niebieską wyciągam z garażu raz na ruski rok, dla czystej przyjemności przejechania się, kiedy nie jestem w roboczych ciuchach, mam czyste ręce, nie spieszę się, nie muszę zostawiać auta na żadnym parkingu, żeby mi nikt nie obił czy nie porysował. Jakbym miał nią jeździć codziennie na zakupy czy na obiad do knajpy to bym wolał na piechotę chodzić ;)


3VZ.pl



Offline snickers

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 123
Odp: W 2019 rusza sprzedaż nowej Camry w Europie, jacyś chętni?
« Odpowiedź #363 dnia: 22 Października 2019, 07:38:47 »
Dokładnie, ale takie samochody, o jakich opowiadasz to perełki. Nie tylko ze względu na swój piękny wygląd, ale na to, że są tak rzadkie. Przywrócenie i utrzymanie dobrego stanu w takich samochodach wymaga czasu, pieniędzy i umiejętności.

Offline chmichal

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 439
Odp: W 2019 rusza sprzedaż nowej Camry w Europie, jacyś chętni?
« Odpowiedź #364 dnia: 23 Października 2019, 21:33:05 »
Pytanie do posiadaczy, jak się sprawuje tevpodswietlenie w klamkach, nogach, i czy jest też w podsufitce, w sensie czy daje to jakiś efekt?
A czy jakieś wieści ktoś ma na temat AA i Apple?

Wysłane z mojego SM-G973F przy użyciu Tapatalka


Offline klaudiusz

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 3660
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Camry2019/NX350
Odp: W 2019 rusza sprzedaż nowej Camry w Europie, jacyś chętni?
« Odpowiedź #365 dnia: 23 Października 2019, 21:42:28 »
Pytanie do posiadaczy, jak się sprawuje tevpodswietlenie w klamkach, nogach, i czy jest też w podsufitce, w sensie czy daje to jakiś efekt?
A czy jakieś wieści ktoś ma na temat AA i Apple?

Wysłane z mojego SM-G973F przy użyciu Tapatalka

Podswietlenie jest. Ale nie jest to jakies spektakularne podswietlenie.

Ja pierwsze co zrobilem to wymienilem zarowki w drzwiach w oslonie i wsteczne na ledy


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Offline Chicen

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 44
  • Samochód:: RAV4 PHEV
Odp: W 2019 rusza sprzedaż nowej Camry w Europie, jacyś chętni?
« Odpowiedź #366 dnia: 23 Października 2019, 21:47:25 »
Oświetlenie ambientowe w Camry było dla mnie miła niespodzianką, bo jakoś nie doczytałem wcześniej, że jest! Swoim światłem nie narzuca się, powiedziałbym, że nawet zbyt delikatnie oświetla klamki, podłogę i konsole środkowa, a wystarczy tylko wrzucić D lub R i od razu znacząco przygasa. Jak dla mnie miły gadżet.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Offline klaudiusz

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 3660
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Camry2019/NX350
Odp: W 2019 rusza sprzedaż nowej Camry w Europie, jacyś chętni?
« Odpowiedź #367 dnia: 24 Października 2019, 10:57:09 »
Czy ktos myslal moze nad takim rozwiazaniem?


1 110,07 zł  5? zniżki | Bezprzewodowy Carplay dla Toyota Camry 2018 Android Auto carlife kontroli oryginalny duży ekran nawigacji aktualizacji lusterko wsteczne dekoder
https://s.click.aliexpress.com/e/L16XNFYhd


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Offline chmichal

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 439
Odp: W 2019 rusza sprzedaż nowej Camry w Europie, jacyś chętni?
« Odpowiedź #368 dnia: 24 Października 2019, 11:20:33 »
Wygląda nawet zachęcająco i cena też przystepna wydaje się być, pytanie czy to działa i jak to zamontować.

Wysłane z mojego SM-G973F przy użyciu Tapatalka


Offline klaudiusz

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 3660
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Camry2019/NX350
Odp: W 2019 rusza sprzedaż nowej Camry w Europie, jacyś chętni?
« Odpowiedź #369 dnia: 24 Października 2019, 13:48:34 »
Rozmawialismy o spalaniu. Predkosc po GPS 120km/h. Na budziku 125km/h. Odleglosc podrozy 139km.




Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Offline klaudiusz

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 3660
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Camry2019/NX350
Odp: W 2019 rusza sprzedaż nowej Camry w Europie, jacyś chętni?
« Odpowiedź #370 dnia: 24 Października 2019, 14:57:27 »
Co do carplay bezprzewodowego. To modul na aliexpress ma byc kompatybilny z naszymi wersjami. Tak zapewnia sprzedawca.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Offline chmichal

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 439
Odp: W 2019 rusza sprzedaż nowej Camry w Europie, jacyś chętni?
« Odpowiedź #371 dnia: 24 Października 2019, 16:35:36 »
Czy nie wygląda to zbyt pięknie, a Toyota nie może sobie z tym poradzić żeby zrobić aktualizację.

Wysłane z mojego SM-G973F przy użyciu Tapatalka


Offline Sinuspi

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 130
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: W 2019 rusza sprzedaż nowej Camry w Europie, jacyś chętni?
« Odpowiedź #372 dnia: 25 Października 2019, 13:13:37 »
Snickers, ja się staram rozumieć, ale przyjmijmy pewne granice. Skoro już zostałem wywołany do tablicy, to:

1) z jakiegoś powodu nie wziąłem nowej Camry, choć dostałem mooocno atrakcyjne warunki jeszcze przed premierą i była kilkutygodniowa burza mózgu czy na pewno potrzebuję kolejny samochód, nawet jeśli jest nowy, z gwarancją i jest to Camry.

2) argumenty, które Sinuspi przytacza są dość mocne, jednak mnie (z racji hobby, pasji ale i wykonywanego zawodu) trochę śmieszą, głównie dlatego, że sam używałem takich -naście lat temu, świata poza moją ówczesną Camry nie widząc. Przy czym jedno się sprawdziło - D4D okazało się ślepą uliczką, a ilość problemów z D-CATem i całą AD-serią przewyższyła ilość problemów z moim archaicznym VZ-em.

3) uwielbiam te stare Japońce i jestem idealnym kandydatem na grzyba, który całe życie jednym autem przejeździł, ale nie mam żadnych ambicji do udowadniania komukolwiek wyższości 30-letniej Camry nad nową. To są po prostu inne auta. Stare jest fantastycznie zaprojektowane pod serwis i świetnie wykonane, dzięki czemu (o ile się nie zbiodegraduje) to nie istnieje w nim coś takiego jak resurs. Ma rewelacyjnej jakości materiały (głównie mówię o wszelkich silnikowo-skrzyniowych sprawach, ale również o welurach i plastikach w takiej 2 czy 3 gen). Nowe jest nowoczesne, ma sporą (choć i tak mniejszą niż konkurencja) ilość elektroniki, jest bezpieczniejsze (bez dwóch zdań!), cichsze i - co za tym idzie - wygodniejsze, choćby przez kąt natarcia szyby, wygłuszenie kabiny, konstrukcję drzwi czy uszczelek. Materiały są takie sobie i myślę, że nie trzeba nikomu mówić, że ta skóra to się ze skórą nie bardzo widziała, a szmatę - zwaną obecnie welurem - należy przemilczeć.  I nie ma co z tym walczyć, po prostu jeden woli takie, a drugi inne, jednak mimo całej mojej ślepej miłości do 3gen, gdybym miał jechać w trasę 2kkm ciurkiem, to wolałbym jechać tą nową. I nie dlatego, że stara się zepsuje, a jak klęknie po drodze to jest fajnie, bo sobie naprawię dwoma kluczami za 15min na stacji i pojadę dalej, tylko dlatego, że w nowej jest ciszej i ma lepsze światła, a niestety -naście lat nocnych tras odcisnęło piętno na oczach. I wrócę zniesmaczony, że w starym jest klimat, a nowym się po prostu przemieszczam, ale wysiądę i będę się nadawał do czegokolwiek, a nie do utylizacji. Ostatnio przeleciałem 700km nocą w deszczu w 3gen i był dramat. A jest to auto, które ma naprawdę świetne światła (bo fabrycznie nowe oryginały z dobrymi żarówkami), i tu jest właśnie największy przeskok w technologii między nawet idealnym halogenem a wysokiej jakości LEDem.

4) kwestia bezpieczeństwa - zarówno czynnego jak i biernego: półtora roku temu miałem dzwona w 3gen. Wyszedłem z auta o własnych siłach, choć lekarz stwierdził, że bardzo go dziwi fakt, że w ogóle żyję. O ile czynne w tej sytuacji i przy porównaniu stare vs nowe, wiele by nie dało, o tyle bierne w nowym zapewne spowodowałoby, że nie musiałbym się od tamtego czasu rehabilitować ze skutkiem - jak na razie - mizernym, i - przyszłościowo - niepewnym. W skrócie: gdybym siedział w nowej Camry, to pochłonęłaby więcej energii niż stara, w związku z czym byłaby mniejsza szansa, że pacan, który we mnie wjechał, zrobi ze mnie kalekę.

5) kupić nowe czy stare: przecież (podobno) jest demokracja. Pomijając kwestie finansowe, to każdy jeździ tym, czym chce. Stąd rozumiem też podejście, że ktoś kupił nowe, za 3 lata sprzeda i kupi kolejne nowe, więc ma gdzieś czy mu baterie padną po 10 latach, czy mu podwozie zardzewieje po 5 i czy te LEDy to będą drogie w naprawie, jak się w końcu spalą. Jednak jeśli ktoś kupił z zamiarem dłuższej eksploatacji, to nie ma się co śmiać, bo patrząc po obecnych 5-10 latkach, będzie naprawdę rudo od spodu. Mam nadzieję, że prędzej czy później trafi mi w ręce jakaś nowa Camry do konserwacji, tak, żeby ją po 5 czy 7 latach porównać z taką niedotykaną.

6) serwis: z jednej strony cała ta elektronika zła, bo trzeba mieć testery, licencje, abonamenty, łączyć się z serwerem producenta, żeby cokolwiek zrobić, ale - z drugiej - mam auto z gaźnikiem, japońskim. Z niezliczoną ilością podciśnień, dźwigienek, membran, zaworków i sprężynek. Żeby było jeszcze weselej, w aucie jest już lambda, kat, EGR i EVAP, dzięki czemu stopień komplikacji systemu rośnie geometrycznie. I z tym gaźnikiem jest problem i to gruby. To jest moment, w którym nawet taki zatwardziały fan technologii sprzed dekad jak ja, całuje auta z OBD2 w szesnastopinowe gniazdo.

Łopatologicznie.

Ciesze się ze miałeś serce napisać do "wyznawców: nowe wrogiem dobrego" od strony osoby, która dotyka w realu stare i nowe Agrafki, i się tym spostrzeżeniem podzieliłeś.
Nie mam.... a raczej mam stosunek ambiwalentny, czy ktoś swoją wypłatę spali na gilu czy kupi za nią Toyotę ze sloganem "nr 1" i się dobrze czuje ale nie będę obojętny jak bezkrytycznie ktoś literkuje, i wielce prawdopodobne że swoją wiedze motoryzacyjną czerpie z niektórych cytatów z forów i czasem z gazet (byłoby lepiej :) ) a nawet może nigdy w swoim życiu świec i klocków ciernych nie wymienił.
 
Jeżeli ktoś musi te ~700km przejechać po polskich drogach to współczuje. Serio. To ja wolałbym tym autem co mam, gdyż mam to co lubię pod ręką a nie gadające plastyki: uzupełnij to, nie masz tego, gaszę silnik - wezwij serwis....nienakładające się komunikaty przeplatające dźwiękami sygnałów i ćwierkających plastików, które za zdrowe nie są anie w produkcji ani w eksploatacji szczególnie latem. Nie czuje w tych starych gratach się jakby ""inżynier - konstruktor"" chciał mnie zatruć albo zrobić zonka.

Czy metale zmieniły swoje pierwotne właściwości by absorbować energię ? no raczej nie. Jeżeli nowe czy stare auto było dziabane i składane z przystanku, to nawet nie wiem jak nowa konstrukcja w takim słabym stanie złamie się i niewiele zabsorbuje energii z odkształcenia. 
Mam Volvo 940, które jest bardzo stare, a więc powinno być zezłomowane i w ogóle....do huty, to proszę oponentów by podnieśli swoją nową camry podniosło za środkowy słupek, lub postawili na dachu 6 aut, albo zrzucili z czwartej kondygnacji budynku i stwierdzili które auto jakie ma szkody z tego tytułu.... 
Mam bekę, kiedy czytam o "akcjach serwisowych". Mam takie złomy, że np silnik trafiał do budy po porządnych testach na hamowaniach a nie symulacji w CADzie a Dalerowi było ogromnie wstyd, gdy następowała awaria. Dbano o użytkownika...LEPIEJ niż obecnie.

Mało kto umie bez kompa zdiagnozować co dolega w aucie, a przychodzi z wiadrem części i podmienia lub patrzy ma monitor laptopa czy piokazał się czerwony, czerwony lub żółty kolor testu, lub słyszy że silnik żężi a komp pokazuje że jest OK. Rynce opadywują.

Nie ma nic lepszego niż poczciwy gaźnik. Do jazdy potrzebne Ci jest paliwo, powietrze i prąd i koła  :cheesy: Sądzę że możesz mieć jakąś awersję do rozwiązania usterki, ale nie poddawaj się. Opanujesz zasadę działania i się uśmiechniesz jakie to było proste do ogarnięcia.
Gdybyś potrzebował namiarów na "Gościa w berecie z antenką" od gaźników to daj znać. Terminy ma około 2 miesięczne :-)

Offline Sinuspi

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 130
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: W 2019 rusza sprzedaż nowej Camry w Europie, jacyś chętni?
« Odpowiedź #373 dnia: 25 Października 2019, 13:30:17 »
Cytuj (zaznaczone)
czy wymiana McP trwa 20 min czy 20 godzin nie robi różnicy, sara szkoła techniki motoryzacjnej  to ......   jesteś tym czym jeździsz
Czyli już nie silnika? Ale ok, pamiętam jeszcze lata kiedy latałem takimi małymi 2 taktami i pamiętam jak zaczęły do nas wchodzić japońskie motocykle. Jakiż był lament wszystkich domorosłych mechaników... że tego się nie da naprawić. Słyszałem nawet jak tacy specjaliści twierdzili, że Japończycy nie znają śrubek i wszystko jest na klej a u nas wszystko przy pomocy "ruskiego klucza kombinowanego da się zrobić". Było w tym też trochę prawdy, bo swój "motór" średnio raz na pół roku wymagał jakiejś większej naprawy, a mniejsze to przy każdej wycieczce.
Poźniej takie same rzeczy słyszałem o starych Toyotach, jak się później okazywało mówili to mechanicy, którzy średnio znali się na tym co robili. Mam zaprzyjaźnionego mechanika, który wszystkie czynności serwisowe, przy toyotach jakie posiadałem, wykonywał błyskawicznie więc zakładam, że to kwestia wiedzy.
Napewno stopień skomplikowania obecnych samochodów powoduje to, że trzeba mieć na ich temat większą wiedzę, posiadać instrukcje serwisowe i narzędzia, ale tak rozwija się świat. Kiedyś człowieka umiejącego rozpalić ogień nazywano czarownikiem.

Cytuj (zaznaczone)
sara szkoła techniki motoryzacjnej
Stara tzn. z przed ilu lat? 10, 20, 50, 100 lat? Dzisiejsze nowości za 20 lat też będą uważane za "starą szkołę" i wspominane przez część ludzi z rozrzewnieniem. Taka ludzka psychika, że strasznie ciężko nam przychodzi przyswajanie nowych rzeczy i koniecznie chcemy się trzymać tego co już mija.

PS. Dom tez nie zostawił bym z gołymi poniemieckimi cegłami - na szczęście są już odpowiednie technologie. Gdyby wszyscy wychodzili z takiego założenia siedzieli byśmy nadal w jaskiniach, lub na drzewie.

@marcin bez stresów temat jest o wszystkimi i o niczym. O tym, czy nowa Camry jest warta kupienia czy nie, to wszystko się wpisuję w tą dyskusję.

Powiem tak o tych nowych technologiach i tych starych nieukach mechanikach....
Przykładem będzie kostka, bo PROSTA i TANIA.
Kostka brukowa wytrzyma 2-3 lata - po soli, natomiast taki krzykliwy, pokazujący poziom lamperii prawą ręką,  niewielki facet z Niemiec z wąskim wąsem zbudował bunkry z betonu takiego starego nic nie wartego i stają do dziś i stawiają czoła czasowi i dewastacji a deskowania zbijali prości ludzie gwoździem i młotkiem.....
Przykłady można wziąć z PRLu i przytaczać. Ale skoro nie robi dla Ciebie różnicy, cenisz bylejakość .....  :-)
 
Solidność i mądrość, to brakujące cechy w nowoczesnych latach.   
 


pireus

  • Gość
Odp: W 2019 rusza sprzedaż nowej Camry w Europie, jacyś chętni?
« Odpowiedź #374 dnia: 25 Października 2019, 13:47:46 »
Nie ma nic lepszego niż poczciwy gaźnik. Do jazdy potrzebne Ci jest paliwo, powietrze i prąd i koła 
Przekonałeś mnie, jednak te setki milionów ludzi . którzy chcieliby coś więcej to są idioci.
P.s. zaczynam już szukać jakiejś pieczary w górach, bo mój dom jednak kiedyś się rozpadnie.
« Ostatnia zmiana: 25 Października 2019, 13:49:38 wysłana przez pireus »


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl