Moim zdaniem się mylisz. Podstawa prawna musi być.
"W przypadku osobówek dozwolone jest, żeby wystawały one z bagażnika, czy przez boczną szybę.
Do tego dochodzi jeszcze jedna ważna kwestia, mianowicie ładunek nie może zasłaniać świateł, tablicy rejestracyjnej i nie może ograniczać widoczności kierowcy. Ma być umocowany dokładnie w taki sposób, aby się nie poruszał, ponadto musi być dobrze oznakowany, nie kawałkiem szmaty (jak to niestety robi znaczna część kierowców).
W przypadku aut osobowych oznaczenie ponad wymiarowego ładunku jest dość proste. Szczególnie, jeśli gabaryt wystaje z tyłu pojazdu. Wtedy wystarczy, cytując, ?chorągiewka barwy czerwonej o wymiarach co najmniej 50 x 50 cm (TAK ? taka duża!), umieszczona przy najbardziej wystającej krawędzi ładunku (czyli na jego końcu).
Nieco bardziej skomplikowana jest sprawa ładunków wystających na boki. Tu chorągiewka ma być pomarańczowa. Dodatkowo, jeśli ?widoczność jest niedostateczna?, mamy obowiązek zamontowania białego światła odblaskowego ostrzegającego kierowców nadjeżdżających z naprzeciwka i czerwonego światła ostrzegawczego dla kierowców jadących bezpośrednio za naszym autem.
Co na grozi za złe transportowanie bagażu?
Jeśli nasz pakunek zasłoni światła lub kierunkowskazy, zapłacimy 200 złotych mandatu. Również o 200 złotych uszczupli się nasz portfel za przewożenie na dachu przedmiotów niezabezpieczonych przez spadnięciem. Dużo? - to dopiero początek. Złe oznakowanie to kolejne 150 złotych, niewidoczne tablice rejestracyjne 100... W ten sposób można uzbierać za jednym razem nawet 750 złotych"
Wysłane z mojego BAH-L09 przy użyciu Tapatalka