Kiedyś ceniłem Pertyna i lubiłem jego komentarze, ale od jakiegoś czasu widzę, że idzie na łatwiznę. Ilość testowanych przez Niego aut jest tak duża, że nie ma czasu nawet poznać auta czy jego specyfikacji. idzie na żywioł. W poprzednim teście Camry twierdził np. że istnieje wersja z szyberdachem. Ostatnio skupia się na jakichś duperelach (bezprzewodowy Apple CarPlay, przyśpieszenie 0-100 km/h, podparcie lędźwiowe w fotelach, pokrętła, szumy powietrza na lusterkach itp), a umykają mu sprawy faktycznie istotne (napęd, zawieszenie, prowadzenie, komfort jazdy, oświetlenie, typowe usterki).