Autor Wątek: Ave 2.0 D-4 - kręci, nie odpala  (Przeczytany 19206 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

mar_g

  • Gość
Ave 2.0 D-4 - krêci, nie odpala
« Odpowiedź #15 dnia: 16 Maja 2005, 16:40:17 »
Ave stanęła rano w Markach. wstępny osąd: posypał sie rozrząd. jeszcze nie wiadomo jakie szkody powstały z tego tytułu. kosztorys na szybko min 1,5kpln do 5-6 kpln. podpieli kompa i podobno wał nie kręci.


mariusz

ZACHARY

  • Gość
Ave 2.0 D-4 - krêci, nie odpala
« Odpowiedź #16 dnia: 16 Maja 2005, 18:36:46 »
Cytat: mar_g
Ave stanęła rano w Markach. wstępny osąd: posypał sie rozrząd. jeszcze nie wiadomo jakie szkody powstały z tego tytułu. kosztorys na szybko min 1,5kpln do 5-6 kpln. podpieli kompa i podobno wał nie kręci.
mariusz


Nie chciałem krakać, żeby nie być posądzony o czarnowidzenie ale wiedziałem, jaki jest prawdopodobny "wyrok".
Bardzo współczuję.

GrzegorzN

  • Gość
Ave 2.0 D-4 - krêci, nie odpala
« Odpowiedź #17 dnia: 16 Maja 2005, 21:45:47 »
Poza tym, że również czarno widzętą sytuację(pasek rozrządu, tłoki i zawory do wymiany) to jednak chciałbym wrócić to tematu poruszonego na początku przez ola. Chodzi o rzekomą bezkolizyjność tego silnika. Czy w ogóle silniki 16V mogą być bezkolizyjne?

GrzegorzN

mar_g

  • Gość
Ave 2.0 D-4 - krêci, nie odpala
« Odpowiedź #18 dnia: 16 Maja 2005, 21:54:07 »
stan na obecną chwile. wstępne koszty to materiał 2900, robocizna 3200.

musiałem powalczyć o samochód zastępczy ale dostałem.

zobaczymy czym mnie jescze zaskoczy serwis.


mariusz

tunix

  • Gość
Ave 2.0 D-4 - krêci, nie odpala
« Odpowiedź #19 dnia: 16 Maja 2005, 22:07:20 »
Cytat: mar_g
stan na obecną chwile. wstępne koszty to materiał 2900, robocizna 3200.
mariusz


Sporo... Auta to delikatne zabawki...

tx

ZACHARY

  • Gość
Ave 2.0 D-4 - krêci, nie odpala
« Odpowiedź #20 dnia: 16 Maja 2005, 22:33:24 »
Cytat: GrzegorzN
Poza tym, że również czarno widzętą sytuację(pasek rozrządu, tłoki i zawory do wymiany) to jednak chciałbym wrócić to tematu poruszonego na początku przez ola. Chodzi o rzekomą bezkolizyjność tego silnika. Czy w ogóle silniki 16V mogą być bezkolizyjne?

GrzegorzN


W "takich" wypadkach z jakim mam tu doczynienia, mniej szkód jest gdy zawory mają hydrauliczną regulacjęluzu zaworowego. Choć i tak szody wystąpić mogą. Z tego co wiem starsze jednostki napędowe częściej miały budowę"bezkolizyjną". Poza tym częściej do napędu rozrządu stosowane były łańcuchy zamiast pasków, które zapewniały większe bezpieczeństwo dla silnika i większe przebiegi między wymianą rzeczonych.

p_flori

  • Gość
Ave 2.0 D-4 - krêci, nie odpala
« Odpowiedź #21 dnia: 17 Maja 2005, 13:18:19 »
Przekręcenie silnika z moich doświadczeń źle sie kończy, kiedyś byłem świadkiem dokładnie takiego samego przypadku w Calibrze - skończyło sięna remoncie głowicy , wymianie popychaczy i regeneracji wału, ale nie chce straszyć, być może wymiana paska i ustawienie rozrządu jak należy załatwi sprawę. Wszystko zależy od tego czy doszło do kolizji w silniku, czy nie.

mar_g

  • Gość
czy to fina³?
« Odpowiedź #22 dnia: 25 Maja 2005, 20:01:45 »
więc w poniedziałek odebrałem Ave z Marek. furka odpaliła i sobie pojechałem.

w kasie zostawiłem 6632,47 w skład których wchodzą:
kpl. uszczelek silnika, miski olejowej, korka spustu oleju
łańcuch rozrządu,
napinacz łańcucha,
zawory wydechowe - 8szt.
szklanka zaworowa - 2 szt.
olej mobil 1 - 5l,
płyn chłodzący - 8l,
robocizna.
na materiały dostałem 2.5% rabatu na robocizne 5%.

i od poniedziałku furka sobie śmigała, zrobiła ok 50km. dziś rano odpaliłem sobie jak zwykle i wyjechałem do pracy. po kilku kilometrach okazało sie że brakuje mi mocy przy ruszaniu z jedynki. do 3000 nic sie nie działo powyżej wracało do normy. najgorsze sie przytrafiło na prymasa tysiąclecia gdzie zawsze jest korek. było ok 100m lekko pod górke. przyjarałem sprzęgło dość poważnie (dobry dym spod maski) i stanęłem. oczywiście tlf do aso marki. żądanie lawety. przyjechała po 40 min. i pojechaliśmy.tam zrobili wielkie oczy. jak to? poskładali przecież dobrze i to ja musiałem teraz wykończyć sprzęgło. wsiadł któryś, sprawdził. rzeczywiście furka nie chce sie ruszyć. myśleli, myśleli i wymyślili. zresetowanie kompa. rzeczywiście pomogło. podobno przepustnica sie kalibrowała (ten typ tak ma  :bojjjjjjjjjj ). teraz furka śmiga. rozwiązanie na przyszłość: mam sobie resetować kompa. :cwalbrush .

za lawete i reset kompa nic nie policzyli $$

i tyle mojej relacji z przygód użytkownika Ave


pozdrawiam użytkowników. w razie potrzeby będe meldował o dalszych akcjach. (oby nie)

tunix

  • Gość
Re: czy to fina³?
« Odpowiedź #23 dnia: 25 Maja 2005, 20:10:37 »
Cytat: mar_g
podobno przepustnica sie kalibrowała (ten typ tak ma  :bojjjjjjjjjj ).


że co??? jakoś podejrzanie to brzmi...

tx

mar_g

  • Gość
Ave 2.0 D-4 - krêci, nie odpala
« Odpowiedź #24 dnia: 25 Maja 2005, 20:14:50 »
powiedziano mi że w silnikach 2.0 D-4 zdarza sie że komputer kalibruje sobie przepustnice i samochód nie ma mocy na dole. dodam że na kompie diagnostycznym nie wykazało żadnych błędów.

MPisar

  • Gość
Ave 2.0 D-4 - krêci, nie odpala
« Odpowiedź #25 dnia: 29 Maja 2005, 23:03:19 »
Cytat: mar_g
powiedziano mi że w silnikach 2.0 D-4 zdarza sie że komputer kalibruje sobie przepustnice i samochód nie ma mocy na dole. dodam że na kompie diagnostycznym nie wykazało żadnych błędów.


W jaki sposób resetuje siękomputer ?????

mar_g

  • Gość
Ave 2.0 D-4 - krêci, nie odpala
« Odpowiedź #26 dnia: 30 Maja 2005, 16:48:37 »
nic prostszego. odłączasz kleme na 10 min. i po restarcie.


pozdrawiam

Bubu

  • Gość
Ave 2.0 D-4 - krêci, nie odpala
« Odpowiedź #27 dnia: 30 Maja 2005, 19:09:09 »
Cytat: mar_g
6632,47

drogi ten wyscig

MPisar

  • Gość
Ave 2.0 D-4 - krêci, nie odpala
« Odpowiedź #28 dnia: 30 Maja 2005, 19:11:17 »
Cytat: Bubu
Cytat: mar_g
6632,47

drogi ten wyscig


Zapraszam wszystkich na lepszą atrakcjęniż toyota. Zajmujemy sięmodelami RC spalinowymi w Radomiu.
Zapraszam na forum:
http://www.automobilklub.radom.pl/phpBB2/viewtopic.php?p=1124#1124


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl